hej
szukałam odpowiedniego tematu, ale nie wiedziałam gdzie dokładnie umieścić moje pytanie, pomyślałam że może tu, może coś doradzicie...
jestem już po dwóch poronieniach samoistnych, więc mój lęk przed robieniem testu i wynikiem mam nadzieję zrozumiecie [z resztą w poprzednich ciążach nie wychodziły testy prawidłowo..]
Z TŻ planujemy odstawić antykoncepcję za jakieś pół roku i wtedy liczyć na szczęśliwy traf, teraz korzystamy z gumek...
W styczniu odstawiłam tabsy po roku brania, @ miałam od tamtego czasu takie:
30, 26, 38, 28, 33, 28, 33, 31 dni czyli od jakiegoś pół roku mam w miarę regularne, nie biorę za bardzo pod uwagę trzech pierwszych cykli bo były po odstawieniu tabsów, a mój gin mówi właśnie że przez pierwsze ok 3m-ce organizm "dochodzi" do siebie...
obecnie jestem w 40dc, @ ani widu ani słychu... czekam cały czas...
powiem szczerze że nie pamiętam kiedy było przytulanko bo jakoś w tym m-cu sobie nie zaznaczałam, w końcu używaliśmy gumek i nie było z nimi problemu [nie zsunęła się żadna, nie pękła, obawiam się że mogłam gdzieś paznokciem zrobić dziurkę, bo miałam długie i ostre, ale sama nie wiem], więc się nad tym nie zastanawiałam.
wszystkie "objawy" to te z serii na dwoje babka wróżyła:
mam straszna huśtawkę nastrojów
piersi mnie czasem bolą i mrowią
ciągle głodna jestem
smak na mięso i słodycze
czuję jakbym kulkę miała w brzuchu
czasem mnie zemdli i ciągle coś mi śmierdzi
badam codziennie szyjkę jest wysoko, dziś np prawie jej nie dosięgnęłam, w miarę twarda i zamknięta., czasem jest ciut niżej, później się podnosi, lekko opada, ale nie była jeszcze taka jak mam gdy ma przyjść @ czyli nisko, otwarta i miękka. Śluzu mam tyle że czasem myślę że @ mnie zalała, a to jednak biały śluz. Wargi mam takie jak to kiedyś jakaś dziewczyna ujęła "jakbym się cały dzień w wodzie moczyła"
czy jest możliwe żeby szyjka zmieniała delikatnie swoją pozycję w ciągu dnia?
ja wiem że powiecie że nie jesteście wróżkami itd. Powiedzcie mi tylko proszę co o tym sądzicie czy warto mówić TŻ o podejrzeniach, robić test? niby "objawy" coś tam mogą wskazywać, ale nie chcę żeby było że się nakręcam, bo przecież używaliśmy gumek, które nie zawiodły... [chociaż jak mogliśmy wpaść z plastrami...]