reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Jejku ale tutaj wrzawa! Ile mam nadrabiania.
Ohoho poważne tematy widzę.
Dziewczyny pamietajcie, że w tym wszystkim to Wy macie być szczęśliwe! I chociaż decyzje są zawsze trudne. Ja mam za sobą 5-letni związek, który skończyłam z dnia na dzien i absolutnie tego nie żaluję. Trafiłam na osobę, która tamtej nawet do pięt nie dosięga. Ale to mogło się wszystko różnie potoczyć.

Ja jestem zadowlona bo odebrałam dzisiaj mój poniedzialkowy wynik TSH i... wynosi 1,93 czyli łykanie jodu przez miesiąc jednak cos dało! Hip Hip Hurra :)
 
Magda aaa, no to jeszcze czas...

dziewczynki moje drogie, mąż mi odebrał dziś wyniki na toxo i różyczkę no i jako rasowa blondynka nie umiem ich rozszyfrować :/

p-ciała toxoplasma IgM- <3,00 AU/ml ujemny
p-ciała toxoplasma IgG- <3,00 AU/ml ujemny (czyli jestem odporna na toxo, czy nie?)

p-ciała wirus różyczki >350 AU/ml dodatni >= 15 (czyli mam tego sporo powyżej normy, to dobrze, czy źle?)

pewnie moje pytanie jest mega głupie, no ale cóż, jestem blondynką, która siedziała dziś 6 godzin dłużej w pracy niż powinna i ma mega czarną dziurę w głowie :confused2:
 
Karola ja juz Ci wszystko piszę:) Przeciwciała klasy IgM jeśli byłyby dodatnie to świadczyłoby to o obecnym zakażeniu ale są ujemne więc sie cieszymy:)
Klasy IgG świadczą o przebytym zakażeniu. Wynik ujemny świadczy o tym, że Twoj organizm nigdy nie spotkał się z toxoplazmozą i "nie zna" tej choroby.

Natomiast z różyczką sprawa się różni bo pewnie byłaś szczepiona a więc Twoj organizm wytworzył przeciwciała po szczepionce. Im więcej przeciwciał tym lepiej. Jesteś odporna na różyczkę:)
Nier wiem czy jasn, czy czegoś nie zagmatwałam:)
 
wielkie dzięki Martuska, no to już się uspokoiłam :) ale skoro mój organizm nie zna toxoplazmozy to znaczy, że nie jestem na nią odporna, tak? Stresuję się tą toxo bo mam kota (a raczej kotkę) i boję się, żeby to nie wpłynęło negatywnie na moją przyszłą ciążę.
 
Karola prędzej zarazisz się toxo od niedopieczonego mięsa czy grzebania w ogródku niż od kota... serio mówie... kot nie ma zarodników Toxo na sierści a w kale... ( o ile w ogóle jest toxo zarażony w co wątpię jeśli jest kotem niewychodzącym) które na dodatek potrzebują dwóch dni zeby dojrzeć na tyle by zarazić człowieka. Innymi słowy musiałabyś być straszną fleją by się zarazić i np. posprzątać kuwetę kota po 2 dniach i od razu bez umycia rąk zasiąść do posiłku i to jeszcze JEŚĆ PALCAMI! :-D Najlepiej na okres ciąży przekazać dla bezpieczeństwa sprzątanie kuwety dla innych domowników a od samego kota nie masz jak się zarazić :-)
 
reklama
Kocica jest wychodząca a z kuwety korzysta tylko zimą (wygodna jest, zimą nie chce wychodzić bo jej dooopsko marznie) :-D no to mnie uspokoiłyście do kwadratu :happy:

brzuszysko mnie boli... plamienie mam bardzo delikatne ale to już 5 dzień. Ciekawe czy to plamienie jest przed czy zamiast @, (ostatnio było zamiast @). Jak @ nie przyjdzie do poniedziałku, idę do Gina, może dostanę jakieś "wspomagacze", żeby wszystko się unormowało :)

miłej nocki kochane i oczywiście stosunkowo udanej :-) poprzytulajcie się z nadwyżką za mnie bo mój M. ostatnio pracuje po 13 godzin codziennie i jak wraca o 20.30 do domu to przytulanki to ostatnia rzecz na którą ma siłę i ochotę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry