Dobry!
Ja wczoraj pogadalam z takim moim aniolem strozem i dzis mi lepiej nieco - dzieki Wam za wsparcie wczoraj. Nie ukrywam, ze pozarcie duzej (130g) paczki gwiazdek Milky Way tez zrobilo swoje...
Dziewczyny tempkowe, zwlaszcza Magda88 - obudzilam sie dzis o 5 (co za niespodzianka!) i stwierdzilam, ze to juz i tak po zawodach, bo bede tylko drzemac do 6.30, wiec zmierzylam tempke. Wyszlo 36.32, doliczylam 0.15. Wstalam na sikanie i pozniej o 6.30 zmierzylam tempke dla picu, wyszlo 36.61. Teraz pytanie - ktory wynik przyjmowac za prawidlowy? Ten o 6.30 czy ten o 5? Czy moge zmienic czas mierzenia na 5 wlasnie? Bo budze sie samoistnie, chyba, ze mnie Mufflon szturcha i ucieka, jak sie obudze, bo to tez mozliwe
Doliczac wtedy 0.15 za kazdym razem? Pomozcie, bo nie znam sie a nie chce zrobic babola.
Ja wczoraj pogadalam z takim moim aniolem strozem i dzis mi lepiej nieco - dzieki Wam za wsparcie wczoraj. Nie ukrywam, ze pozarcie duzej (130g) paczki gwiazdek Milky Way tez zrobilo swoje...
Dziewczyny tempkowe, zwlaszcza Magda88 - obudzilam sie dzis o 5 (co za niespodzianka!) i stwierdzilam, ze to juz i tak po zawodach, bo bede tylko drzemac do 6.30, wiec zmierzylam tempke. Wyszlo 36.32, doliczylam 0.15. Wstalam na sikanie i pozniej o 6.30 zmierzylam tempke dla picu, wyszlo 36.61. Teraz pytanie - ktory wynik przyjmowac za prawidlowy? Ten o 6.30 czy ten o 5? Czy moge zmienic czas mierzenia na 5 wlasnie? Bo budze sie samoistnie, chyba, ze mnie Mufflon szturcha i ucieka, jak sie obudze, bo to tez mozliwe
A jak czasem wyjątkowo wstanie koło 6 to tak mówiłam dodaje te 0.1