reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Dzieje się ze mną coś dziwnego...Już w piątek zauważyłam maleńką ilość krwi...w sobotę uspokoiło się w niedzielę myślałam, że dostane normalny okres...bo było jej więcej...ale później zrobiła się gęsta i brązowa...no i dzisiaj cały dzień jest to samo,brązowa...
confused.png
...teraz nic się nie dzieje. Jedynie czuje lekki ból brzucha i strasznie nabrzmiałe, bolące piersi.
Zazwyczaj dzień lub dwa rozkręcał mi się okres ale nigdy aż tyle dni...
Nie wiem co się ze mną dzieje...ale troszkę mnie to zaniepokoiło.
 
Sat, Marta ja mam nadzieję, że coś z tego będzie, ale nie wiem czy odstawiać duphaston czy nie. Obawiam się,że jak odstawię to będę miała efekt poronienia jeśli jestem w ciąży. Taaak panikuję :P
 
No właśnie to nie Irek, jutro był termin, ale nie mogę iść. Sama nie wiem, pewnie powinnam odstawić, ale boję się, że coś się stanie. A może jednak boję się po prostu,że okres przyjdzie i chcę przedłużyć momen/t
 
Kat
Zapłaciłam ok 50zł za model, czyli za dwa stówkę.
Uważam, że bardzo dobra cena jak za tyle przyjemności, ile potem z tego miałam ;P

A wiesz myślę, że może Twojemu M nie zawróciło to w głowie, bo na innej i to tylko zdjęcie, ale jestem pewna, że jakbyś to założyła i przed nim się zakręciła to od razu by zdanie zmienił ;)

Ja pamiętam jak mój był chory i nie w humorze i postanowiłam przetestować na nim po raz kolejny... :) oczywiście skończyło się bardzo przyjemnie i on też się potem śmiał, że wiem jak wyleczyć ;P

Magda
myślę, że powinnaś postępować zgodnie z zaleceniami lekarza, ale wiem, że główka panikuje. Wszystko na spokojnie. Spróbuj jutro moze zadzwonic do LM i spytać czy możesz mieć krótką konsultację telefoniczą z dr Irkiem.
 
Ostatnia edycja:
Na siłę go wezmę, cholera jasna! Popatrzę jutro, czy nie ma u nas - najwyżej sobie zamowię i dostawa będzie do mojej niby-siostry... Kurczę, już ja pokażę mojemu Angolowi, jak się bawią Polki!!!

Magda, też mi się wydaje, że po prostu odwlekasz moment, bo się boisz... Będzie, co będzie. Zaufaj sile wyższej. Jeśli maluszek jest gotowy i Wy jesteście gotowi na niego, to się spotkacie. Jeśli nie, to najwyraźniej jeszcze nie nadszedł czas. Tak lubię myśleć o poronieniach: że to nie kolejne dzieci, tylko to samo, ale nie był to właściwy czas - albo dla Lokatora, albo dla rodziców. Bądź dzielna i ufna. I słuchaj lekarzy, nie dziewczyn z forum - one nie mają fachowej wiedzy, prawda.
 
Ostatnia edycja:
Magda ja tam nie chcę Ci mieszać w głowie ale może jednak jeszcze za wcześnie na ten test? Ja rozumiem że Clearblue jest czuły i w ogóle, ale czasem wychodzi pozytywny wcześniej, czasem później, ja bym jeszcze chwilowo nie traciła nadzieji :)
Poprzedni cykl widzę miałaś dość długi 29 dni, to w zasadzie testowanie w tym cyklu w 27 dniu może jeszcze nic nie znaczyć.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zgodze sie z Anulka - byc moze jest jeszcze za wczesnie. Dopoki nie dostaniesz @, nie ma co przesadzac. Ile jest dziewczyn, ktore mialy negatywy, a tu nagle bum! ciaza jak ta lala. Takze pycholcu nie ma co biadolic. Tulimy, tak? *tuli*

Ja po dzisiejszej rewelacji 36.28 stwierdzilam, ze w styczniu zostane w PL na jakis tydzien i zrobie badania. Kurde, myslalam, ze z mezem beda problemy, a tu okazuje sie, ze to moj organizm wywija jakies numery. Moze panikuje, ale poszperalam w necie i wychodzi na to, ze laski z takimi wykresami, jak moj + pozytywne testy owu kieruje sie na badania hormonalne. Tu mnie nie skieruja po mniej, niz rok-poltora staran, prywatnie takie zabawy kosztuja potezna kase, takze jesli do stycznia nic nie zajdzie... Coz. Bywa i tak. Nie przewracajcie oczami czytajac to - mowilam mezowi wiele razy, ze boje sie, ze te mikro pigulki, ktore brala, poczynily wiecej szkod niz tylko te widoczne golym okiem i chyba tak jednak jest.

Wlasnie trafilam na artykul z moimi objawami i sugestia, ze moge miec niski progesteron. Fajnie. Zyczcie pwoodzenia, bo jestem zdeterminowana, zeby mi zrobili to zasrane badanie krwi i bede sciemniac.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry