a jak badacie otwartość? mnie się wydaje, że moja jest cały czas średniootwarta (albo wręcz zamknięta tylko ja to mylnie interpretuje). Palcem można wyczuć dziurkę ale ona jest cały czas taka sama, nie powiększa się ani nie zmiejsza... Macie jakąś prostą, łopatologiczną metodę na określenie otwartości?
@ nadal nie ma (no chyba, że plamienie można uznać za @) i wiecie co, chyba sobie jutro z rana zrobię sikańca, ot tak dla sportu. A co! Mam 11 testów w zapasie, co mają w szufladzie bezczynnie leżeć? Połudzę się troszkę, żę może II kreski wyjdą, trochę niepewności i adrenalinki sobię z rańca zafunduję :-)