Hej kobietki.ja dopiero teraz sie odzywam bo dzis bylam w pracy, potem u tesiowej na obiedzie.jak przyszlismy to M zajal kompa i teraz go zwolnil wiec jestem. u mnie na razie bez rewelacji- mam 7dc.do owulki pewnie daleko.jestem jednak czujna bo mierze temp. ale na razie 36,7.mielismy sie dzis posexic ale cos zmeczeni jestesmy, wiec jutro zaszalejemy, jak ja to mowie bez zobowiazan, tylko dla czystej przyjemnosci.
Ja to lubie posexic sie wieczorem ale moj M nie jest wtedy w formie.wiec z reguly kochamy sie popoludniu.po stosunku leze z nogami do gory przez 30 min.potem leze 2 godz., zeby nie potracic speremki, a potem juz musze siku wiec wstaje.mi pielegniarki mowily, zeby nie wstawac od razu, nie biec do wc i nie myc sie.ale robie tak od dluzszego czasu i dalej nic.najgorsze jest to, ze te nasienie szybko wycieka i faktycznie dobrze jest to zrobic przed spaniem.my przed owulka kochamy sie co 2 dni a w trakcie owulki nawet codziennie, to zalezy jaka mamy ochote.po owulcejestesmy tak zajechani, ze 14 dni poscimy, czesto jednak nam sie chce przed moim okresem i zaraz po.
Anna pozno masz ta owulke, ale dobrze ze jest.wiec ostro dzialajcie.trzymam kciuki.ja chcialabym zeby u mnie tym razem owulka byla troche wczesniej bo takie dlugie czekanie mnie dobija.ja ostatnio mialam 21 dnia cyklu.