rastafiaranka ja tez swierdziłam ze trudno jak dostała w piątek @ i cały weekend przebalowałam i juz o tym nie mysle teraz sie zwalniam z pracy i szukam nowej przy okazji nie bedzie jakos się spinac ale bedzie co bedzie z fasolką ,idę kontrolnie do gin za 2 tyg sprawdze czy pecherzyki pekają a reszte pozostawiam naturze...he
nawet owu nie bede pilnowac...
a buty hmm dobry pomysł...:-) trzeba pomyslec,w końcu wiosna idzie a zesłoroczne juz wychodzone...eh