reklama

Starania po raz pierwszy :)

donia zgadzam sie z toba :) ale moim zdaniem to nie jest takie latwe ;) Ja nie stosowalam testow owu czy mierzenia temp :) Zostawialm wszytsko matce naturze :) Ale dzisiaj minal rok ... opozniona @ a test neg :) Pierwszym krokiem bylo odwiedzenie jakiegos forum i podzielenie sie tym z innymi ;) Moze to mi pomoze :D
 
reklama
She mi ginka tłumaczyła, że może się tak zdarzyć iż test wyjdzie negatywny. Może po prostu poziom hcg nie jest na razie wysoki. Zależy też jaki test robiłaś i od jego czułości. Czasem te o czułości 25mlU/ml mogą pokazać negatywa, lepiej kupić te 10mlU/ml.
Ale mocno trzymam kciuki i śle ciążową energię :-)

Dotka jestem jestem, tak sobie wegetuje przez te nudności ale zaczynam wracać już do życia i żeby nie umrzeć z nudów, robię takie ozdobne jajeczka ze styropianu, mówi się na nie jajka karczochy ze względu na fakturę ozdób.
Tutaj moje dzieła:
Zobacz załącznik 337285
 
Ael to Ty zdolna bestia jesteś, śliczne te jaja

She tak forum bardzo pomaga, tu możesz wylać wszystkie żale, opowiedzieć o śluzach i wzdęciach a nikt Cię nie wyśmieje, co więcej - zrozumie!
To przesunięcie @ u Ciebie jest dośc symptomatyczne, szoruj po kolejny test i będzie +, trzymam &&&
 
She spróbuj jeśli chcesz z testami o większej czułości, Acon albo Quick Test, oba mają po 10mlU/ml. Ja stosowałam ten pierwszy i na wynik nawet nie musiałam czekać tych regulaminowych 3 minut, bo wynik widziałam od razu po zaaplikowaniu próbki.

Donia a tam zdolna, moja mamuśka to dopiero robi. Z resztą na necie jest pełno zdjęć tych jajców. Wiem, że dwie osoby na allegro sprzedają też takie jajka. BArdzo pracochłonne ale można naprawdę się pobawić :-)
 
Ael Ty naprawdę zdolniacha jesteś :-) Piękne te jajeczka. Ja robię takie z kolorowej bibułki (zwijam bibułkę w takie jakby sznureczki, a potem owijam nimi wydmuszki w przeróżne wzory i kolory):-) Ale Twoje jajeczka wielkanocne są cudne :-)
 
Wiecie w tym roku u nas nie robimy świąt bo i teść jedzie do rodziny na tydzień a my do moich rodziców, więc nawet gotować mi się nie opłaca, jak dostaniemy pół lodówki od mojej rodziny a drugie pół zapewne przywiezie teść, a jeszcze nie wiedzą o mojej ciąży.
A ja lubię się tak manualnie bawić, toteż we wtorek poleciałam po południu do pasmanterii, wydałam trochę kasy (gdzie jedno jajko styropianowe trochę większe niż średnie kosztuje 4 zł?!?!?!).
Ale mam zabawę na cały dzień, trzeba skroić odpowiedniej długości paseczki ze wstążek, odpowiednie poskładać, wpiąć tak by się nie odginał materiał i nigdzie skrawki nie wychodziły także 3-4 godziny na porządne zrobienie jajka ze ścisłym wzorem plus ozdobniki to norma. A że mi się nie spieszy to robię 1,5 jajka na dzień :-D
A to moja mamuśka strzeliła w weekend jeden
Zobacz załącznik 337302
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry