Gochaa.... nie przypisuj sobie wszystkiego co złe, bo zadziała samospełniająca się przepowiednia!
Iwasek, to inna sprawa, ale może Cię pocieszy. Na początku lipca tamtego roku poszłam usunąć brodawczaka ze stopy, tuż koło dużego palca. Generalnie utrudniał mi chodzenie. Miało się szybko goić. Na początku sierpnia poszłam, bo się nie goiło, za dwa tygodnie ślub, a ja nie ubiorę żadnych butów prócz japonek i balerinek. Szarych. Rozpaprała mi to na nowo. Tydzień przed ślubem jeszcze byłam na wizycie. Miałam nie moczyć. Tia... Wyleciałam w ulewę, zepsuł mi się alarm od samochodu, musiałam odłączyć akumulator, wodę z butów wylewałam. Przesiedziałam godzinę w samochodzie czekając, aż mój przyjedzie i mnie uratuje

Dobrze, że szal miałam, bo mi się go nie chciało wyjąć.

Morał z tego taki, że Twój z przegrodą zoperowaną super będzie się czuł na wakacjach, zobaczysz
Paluszku. Wiem dokładnie, co przeżywasz. Leż i nic nie rób, nawet herbaty. Pomoże na pewno. Kochana, ja plamiłam trzy tygodnie. Bite trzy tygodnie. Leżałam do bardzo niedawna i dziecko jest zdrowe. Teraz tylko pozytywnie myśl, a będzie dobrze.