I ja sie z Wami witam....
Dzis miałam cieszki dzien rano na badanie krwi z glukoza czeb abyło tam czekac dwie godziny tzn wzieła krew wypiłam dwa kubki plastikowe glukozy obzydliwie słodkiej po godzienie znow wzieła krew i znow po godzinie wzieła krew i potem mogłam juz isc i w dodatku całe te dwie godziny bez jedzenia a mały tasz szalał z głodu jak nigdy bidulek moj kofaniutki.Tak ze poszłam na badanie krwi o 9 rano a wyszłam o 11 byłam juz tak głodna ze musiałam kupic kanapke bo jeszcze czebabyło czekac na autobus na szczescie nie długo.
o 15 szkoła rodzenia nawet było fajnie i okazało sie ze jestem tam najstarsza a najmłodsza ma 16 lat.
Wczoraj mnie tak zgaga meczyła wieczorem ze nieszło wytrzymac i jakie znalazłam na ta dolegliwosc lekarstwo? duzo wody do picia a potem drzemka i przeszło...
Dzis miałam cieszki dzien rano na badanie krwi z glukoza czeb abyło tam czekac dwie godziny tzn wzieła krew wypiłam dwa kubki plastikowe glukozy obzydliwie słodkiej po godzienie znow wzieła krew i znow po godzinie wzieła krew i potem mogłam juz isc i w dodatku całe te dwie godziny bez jedzenia a mały tasz szalał z głodu jak nigdy bidulek moj kofaniutki.Tak ze poszłam na badanie krwi o 9 rano a wyszłam o 11 byłam juz tak głodna ze musiałam kupic kanapke bo jeszcze czebabyło czekac na autobus na szczescie nie długo.
o 15 szkoła rodzenia nawet było fajnie i okazało sie ze jestem tam najstarsza a najmłodsza ma 16 lat.
Wczoraj mnie tak zgaga meczyła wieczorem ze nieszło wytrzymac i jakie znalazłam na ta dolegliwosc lekarstwo? duzo wody do picia a potem drzemka i przeszło...