• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
cześć laseczki, widzę senny temat :-) ja też nie jestem gorsza w te klocki. Codziennie o 20 jestem już wykąpana w łóżeczku i oglądam seriale. Rzadko wytrzymuję do końca M jak miłość czyli do 21:20. Wczoraj chyba się przejadłam bo cały wieczór bolał mnie brzuch. Wzięłam kropelki esputiconu i no-spę. Nie za bardzo pomogło, dopiero w nocy poszłam do kibelka i ulżyło trochę.
Dzisiaj umówiłam się z koleżanką na kawkę na mieście więc zaraz muszę się ogarnąć by jakoś wyjść do ludzi. Siedzenie w domu ma swoje uroki ale od czasu do czasu trzeba o siebie zadbać.
 
reklama
Witajcie;
u nas dziś słonko od rana. Miła odmiana po tygodniu mgławego zaćmienia.
Pospaliśmy sobie dzisiaj rodzinnie, a teraz śniadanko i kawka.

Po syropie z cebuli jakoś mi lepiej.

A co do spania, to ja o 20 już najczęściej w łożeczku z książeczką :-D

No i przyjechał wczoraj wózek, zaraz go będziemy sprawdzali.
 
Kaso, odpowiadając na Twoje słowa- ja przytyłam w ciąży 9 kg, a zrzuciłam już 19. Przytyłam nie za dużo, a to dlatego że miałam już i tak dość sporo swoich nadprogramowych kilogramów . Dlatego też łatwo zrzuciłam pierwsze 9 kg, a następne jakoś tak same spadają. Pewnie dlatego że ze względu na dziecko) uważam na to co jem, choć przyznaję że i tak nie odmawiam sobie przyjemności.
Ogólnie po prostu muszę dbać o siebie , w sensie uważać bym za bardzo nie przybierała bo mam tendencję do tycia, więc o dodatkowe kilogramy bardzo łatwo...

Danutaski
, my natomiast byliśmy na szczepieniu w 7 tygodniu i wtedy Lidia ważyła 4700g.
Ale jak widzę - nasze córcie ładnie przybierają. Najważniejsze że zdrowo się chowają. A ty szczuplutka, nie musisz martwić się o swoją wagę.
Trzymajcie się mocno!
 
Cześć, Dziewczyny! Parę dni nie piszę , ale i mnie dopadła depresja - a niedawno pocieszałam. Ryczeć mi się cały czas chce bez powodu. Po początkowej euforii , że się mi się udało zajśc w ciążę, przyszedł czas panicznego strachu i nastrój do d..y. Byłam dzisiaj zrobić betę, następna w piątek po 72godz- czy przyrasta. W poprzedniej ciąży słabo przyrastała i wiadomo jak się skończyło. Do tego od rana boli mnie gardło a już wariuję, bo w poprzedniej ciązy miałam anginę i pewnie przez to ciąża obumarła. Boję się strasznie. Nic tu nie da mówienie sobie, że to tylko zaszkodzi Dziecku, że będzie dobrze. Ryczeć mi się chce i nic poza tym.
Życzę Wam zdecydowanie lepszego nastroju, nawet słoneczko wyszło i tak ładnie się zrobiło . Miłego dnia!
 
malgoniu nie wiedzialam ze jesteś w ciazy, widocznie gdzies ominelam Twoj post. A wiec gratulacje i nie martw sie bedzie dobrze zobaczysz a nastroj to pewnie spowodowany hustawka nastroju jaka towarzyszy ciąży;-)Uśmiechnij sie skarbie bedzie dobrze.....

Ona to ma trzymam kciuki za badaniam, daj znać co U Ciebie i maluszka&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Kochajaca mamo to pieknie chudniesz ja tez jestem z tych kobitek które sie musza pilnowac z wagą.
Myszko to pewnie troszkę stresiku było, pozdrawiam.odpoczywaj.
 
Ona-to-ma trzymamy kciuki&&&&&&&&
Myszka i co ci lekarz powiedzial na tego gluta?bo ja w tamtym tyg tez cos takiego mialam na wieczor jeden dzien,myslalam jak sie powtorzy na nastepny dzien to pojde do lekarza ale niepowtorzylo sie
 
Ja juz po wizycie : Dziekuje za kciuki, bardzo sie przydaly :)
Wiec tak moja dzidzia ma 69.9mm anatomia, czaszka, kosc nosowa, zoladek, pecherz, konczyny prawidlowe!
Przeziernosc 1,2mm wiec jaknajbardziej ok. czynnosc serduszka 150ud/min. Widzialam jak sie rusza, wklada paluszki do buzi, skacze poprostu cudowne uczucie :D Na zdjeciu 3 ma noge na noge wiec moze to pannica? :D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry