Dzieki Dziewczynki. Ja czekam na wyniki bety - po 13 powinny być.
Kaso82 dzieki.O ciązy wiem dopiero od środy 14 listopada, oczywiście pochwaliłam się od razu. Myslałm , że nic z tego, bo i tempka słabo wzrosła i nie trafiłam w owulkę , ale na teście tak rutynowo zrobionym wyszedł cień cienia i leciałam zrobić betę - 47! Aż się popłakałam. Teraz skrzydła troche opadły, bo się boję . Nie wstawiam suwaczka, , jak będzie serduszko wtedy wstawię. Na razie za wcześnie.
A z wagą to ja mam masakrę. Nie dośc , że zawsze miałam nadwagę, to od ostatniej ciązy przytyłam z dobre 10kg, bo nie pilnowałam się i w ciąży raz w życiu najadłam

, bo tak normalnie to ciągle jakieś diety i ograniczenia. A teraz przez 2 tyg. już 2kg więcej . Czuję się cieżka, obrzęknieta i napompowana, raczej woda. A co dalej? Tyle że teraz apatytu wielkiego nie mam, chyba ze stresu.
OnaToMa -masz powód aby być przeszczęśliwą! Najpiękniejsze zdjęcia i filmik w życiu
