• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Zaominajko, i jak tam wózek?


Malgonia, melise pij i staraj się nie denerwować. Ja wiem, że to się łatwo mówi - sama pewnie będę umierać ze strachu! Ale dla dobra maluchów musimy być dzielne..


Ona-to-ma, super, że wszystko w porządku!!! Oby tak dalej :) Cudny maluszek :)


Kurcze, dziewczyny, nie boicie się palić w ciąży? Przecież to mega nie zdrowe dla maluchów..


U mnie dziś 32 dc (mam zazwyczaj około 33-35 dni), jakieś 13 dni po owu - nie wytrzymałam, zrobiłąm test po powrocie z pracy i niestety negatyw :(
 
reklama
A wózek super, choć zupełnie inaczej się go prowadzi. Jeszcze nie wykapowałam jak spacerówkę rozłożyć. Na razie bardzo mi się podoba.
Kot już testuje gondolę :-D

Powodzenia z e-petkami.
Mnie na początku głowa bolała, ale tak to ok.
 
Oby NAM sie udalo :) i ile pieniazkow sie oszczedzi :)

Suana jasne ze strach jest, ale jak nie ma fajki to jest straszny stres wiec juz nie wiem co gorsze... Trzymam kciuki aby jednak sie udalo! :)

Zapominajko a jaki to wozek?
 
Zapominajka ja Ci tak tego mutsy zazdroszczę że szok!
z jednej strony cieszę się że będziemy mieć tego roana od znajomych za free, bo koszty w tym roku mamy spore - dodatkowo oprócz dziecia wesele....
a z drugiej czuję niedosyt że mutsy'ego z nami nie będzie:/ taka byłam na niego napalona....
Onatoma - piękne foty, gratuluję zdrowego dzieciaczka!
małgonia - luzuj, dziecia nie ma co stresować na zapas!

a u mnie dziś miały być wyniki pappa i dupa, mam dzwonić jutro bo nie było:( nic no, czekać trza!

ale pt mam wolny, postanowiłam wziąć urlop by 3 dni odpocząć! od 6sciu tyg albo gdzieś w weekend jedziemy albo ktoś do nas i praca do tego w tygodniu - padam!
ten weekend free!
za tydzień do rodziców!



Dzien dobry przed switem! Czas na kawe!brr....
Milego dzionka!
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny!
Melduję , że dzisiaj humorek lepszy, juz nie ryczę jak bóbr. Mdli mnie trochę - pierwszy raz się cieszę z nudności, bo to dobry znak. Udało mi się zapisac do lekarza, do którego chciałam. Mam przyjsć 3 grudnia, żeby już COŚ było widać. Leki mam brac jak biorę, betę skontrolować w piatek i jakby coś się działo -dzwonić. Oczywiście próbuję być spokojna. Na pewno jest już lepiej niż wczoraj.

Suana- nie jest jeszcze przesądzone, ja testowałam w poniedziałek, wtorek - negatywny, w środę -dzień przed terminem @ cień cienia (każdy komu bym pokazała uznał by za ujemny), ale już w dniu @ słabsza kreseczka. WIęc szansa jeszcze jest i to duża :) &&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Czesc laseczki:-)

No to wstalismy po 4,5 godzinnej nocy...
Sasiedzi wczoraj przegieli po calosci... wrocilam z kursu, polezalam, a mlody zrobil meksyk bo chcial leciec z kumplem na miasto;-) wiec obiad zjedlismy o 15tej zdarzylam sie polozyc zaczac przysypiac i...dzwonek. Sasiadka z mala, bo ona musi po syna do przedszkola i zeby mala zostala...kuzwa bylo tak pieknie, ze az mi zal bylo lezec w lozku, ale zmeczona bylam wiec lozko wygralo;-). Ta wpada do pokoju widzi, ze lezymy oboje bo eM tez juz zmeczony nocnym czuwaniem kiedy wroca...i z tekstem, ze jak zle sie czuje to po co na kursy chodze? a w ciazy moge przelozyc... Nic nie powiedzialam, ok poszla i miala zaraz wrocic...po poltorej godz dzwonie do jej drzwi i pytam z pretensjami w glosie dlaczego nie weszla po mala, a widziala ze spimy...wyskoczyla z glupim tekstem, ze jeszcze szybko poszla na zakupy. Orzesz ku... poltorej godziny to szybko????
No nic wziela mala, mala z placzem ale trudno musze sie przespac...spalam az cale 45 min i sie zerwalam. Przyszedl wieczor o 20 tej poszlam do wanny polezec zrelaksowac sie, okolo 21szej eM przyszedl mnie ogolic, bo juz mi lustrzyca doskwiera i nie widze co robie:-D wiec golimy sie...dzwonek...sasiadka z mala, bo za godz do pracy... mlody jej jak widzi, ze Tomek spi to co wieczor histerie urzadza, bo nie pogra na xboxie (na mnie to nie dziala i on wie o tym, do tego za cyrki ma 2 dni bez gry u mnie) wiec sasiadka go jak szybko dala tak szybko bez slowa wziela (ja nadal w lazience walczylam z nalozeniem balsamu na wieloryba, a lazienke mam przy samych drzwiach wejsciowych) wychodzac nawet drzwi wejsciowych za soba niezamknela...i nagle w lazience sie cholernie zimno zrobilo (mieszkamy na parterze, a drzwi od klatki tylko my zamykamy) ... Wyszlam oburzona, zapomniala dac fotelika w ktorym mala nauczyli bujaniem usypiac, wiec mala nie spala do 0:20 kiedy to Jasnie Panstwo wrocilo z synusiem... Normalnie ja spalam najpozniej o21szej zanim sie wpakowalam w ta kabale z mala, Tomasz rowniez, a teraz moj dziec chadzal po 22, a i o 23ciej sie zdarzo...
Jak odbierali mala powiedzialam, ze trudno ale ja juz dluzej nie dam rady im pilnowac dzieci po nocach, bo sama musze tez spac Tomasz tez rano wstaje itd., a sasiad no jeszcze 10 dni... Nie sorry ale ja nie dam rady dluzej i tyle...

I badz tu dobry czlowieku... To wyciagna z ciebie wszystko...
Teraz w przyspieszonym trybie ucze sie egoizmu!!!
 
Ostatnia edycja:
U mnie dziś 32 dc (mam zazwyczaj około 33-35 dni), jakieś 13 dni po owu - nie wytrzymałam, zrobiłąm test po powrocie z pracy i niestety negatyw :(

Nie chcę Cię nakręcać ale ja zrobiłam pierwszy test w niedzielę przy założeniu że w czwartek powinna być @- wyszedł negatywny a we wtorek były piękne krechy :tak:

Mi właśnie listonosz przyniósł legginsy ciążowe które zamówiłam :-) są fajne, ocieplane- będzie ciepło w dupsko.
 
reklama
Cześć ślicznotki.

Wózek to Mutsy urban rder, tak jak nanu pisała. Też bym pewnie nie kupowała, bo x-lander stoi (i pewnie będziemy go sprzedawać), ale raz, że go nie za bardzo lubiłam, a 2, że ten kosztował niecałe 500 zł.

Myszko współczuję. Najwyraźniej twoi sąsiedzi lubią nadużywać i absolutnie nie mają skrupułów. Przykre to.
Bądź dzielna!

Kochane trzymam kciuki za brak @ i II
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry