• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziekuje :D

Myszko taki stres bedzie dopiero za 8 tygodni wiec narazie dzidzi dam spokoj ;)
Tobie lekarz odradzil e papierosa prawda? a mi wlasnie polecila ze to najlepsze wyjscie bo plastrow ani nic nie mozna....

Jeszcze sie pochwale ze mam dopiero 1kg na plusie a jem jak oszalala :D
 
Ona to ma odradzil ze wzgledu na brak jakichkolwiek testow na substancje, ktore wdychasz. Moj gin poradzil jeden plaster dosc szeroki i nakleic na buzie;-) dowcipnis co? :-D

Malgonia gdybys niewiedziala to stres u mnie wywolal przedwczesny porod... Co zrobisz zalezy od Ciebie. Nawet gdyby cos sie faktycznie dzialo to i tak nic na to nie poradzisz, a stresujac sie tylko sobie i dziecku dodatkowo szkodzisz. Wiem, ze lekko sie pisze/mowi...ale wierz mi, ze wiem co pisze bo sama ze soba walcze...i wczoraj nawet posrana a cisnienie mialam 130/70 wiec mozna, skoro ja potrafie to dlaczego Ty mialabys nie umiec? Ciesz sie chwila i nie mysl co bedzie jutro, samo sie okarze;-)
 
Z paleniem nie umiem pomóc. Ja po prostu jak zobaczyłam 2 kreski wiedziałam, że muszę przestać. Dopaliłam paczkę do końca i finito.
Ciągnie mnie, wiadomo. Ale z każdym dniem mniej. I staram się łapki mieć wiecznie czymś zajęte :tak:
 
Ona to ma ja mam dokladnie to samo, musze sie pilnowac bo sa chwile kiedy nawet nie pamietam ze przed chwila palilam... Ale ja nie pale fabrycznie robionych, bo sa dla mnie za mocne...kupuje tyton i sama robie i zeby bylo smieszniej tej samej firmy tabaka i fabryczny papieros, a cholernie odczuwalna sila papierosa... Z Tomaszem tez palilam, a po porodzie doslownie 2,5 godz od poprzedniego tak mnie rzucilo po pierwszym dymku, ze na sale wracalam trzymajac sie sciany...nie mialam sily stac o wlasnych silach, a chwile wczesniej czulam sie swietnie... Nie wiem co sie stalo wtedy, bo mawet na porodowce poszlam do kibelka...i ze zdumieniem odkrylam brak drzwi tylko plastikowe zaslony wisialy w kabinach. Stad wiem, ze mozliwe jest odrzucenie w ciagu chwili i nawet mnie nie ciagnelo...po 3 czy 4 miesiacach glupia bylam i wrocilam, teraz gdy mi sie tak trafi nie wroce juz. Moj jak sa to pali, jak nie ma to nie pali wiec wiem, ze bedzie mnie w tym wspieral.
 
No wlasnie ja mam to samo, zapominam ze przed chwila palilam, chociaz czasem mam tak ze strasznie mnie mdli po fajce a czasem wlasnie chodze po scianach, ale i tak po tym chce mi sie palic. Dziwne to jakies... Maz juz kzyczy ze pale wiecej od niego a to on byl strasznym smokiem... Jutro zamowie te e papierosy dla siebie i slubnego i zobaczymy czy cos daja...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry