• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
to jeszcze raz ja, tym razem sie nie edytuje, najwyzej bana zarobie ;-) :-D

zapomnialam dodac (wrodzona skleroza;-)), ze ja jeszcze do moich przygotowan do ciazy dorzucilam walke z nalogiem i tak wlasnie na moim pierwszym z 4 papierochow wpadla mi do glowy mysl, czy aby te moje 3-4 papierosy to nie podswiadome "nie bycie gotowa", choc ja mysle ze to raczej wymowka jedna z wielu ;-)

po porodzie palilam juz ich ze 30 dziennie, a czasem i to bylo malo... zejscie do 3-4 na dzien poszlo dosc latwo, a teraz zaczely sie schody jak juz jestem tak blisko rozwodu z nalogiem. ehh no nic walcze dalej
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej dziewczyny
Jestem tu nowa jezeli chodzi o to forum. Co prawda sie nie staram z mezem specjalnie przynajmniej do tej pory staralimy sie ale uwazac. Ale jak to bywa po sylwetrze zaszalelismy bo i wypilismy i turaz od 2 tyg stres czy cos bedzie.
(po krotce to stracilam 2 zywych dzieci w 26 tyg po 4 miesiacach walki z cytomegalia corcia zm. oraz w 31 tyg synek po 15 godz. i usunieta ciaza z powodu wady genetycznej w 15 tyg gdzies.

a teraz spoznia mi sie okres juz 3 dzin test w niedziele negatywny. temperatura spada ale nadal 2 nie ma no szyjka wysoko twarda zamknieta. cykle zawsze oki nigdy dluzsze czasami krotsze o 2 dni. i to glupie przeczucice po prawdoodobnym zagniezdzeniu ze jestem. pewnie sie doszukuje, teraz to juz z nadze a wczesnej chyba ze strachu bo test negatywny a temp spada czyli nic.
 
Myszka to ja trzymam kciuki za Ciebie żebyć całkiem to świństwo rzuciła.Ja palę 10 lat tzn rzucam od przedwczoraj razem z mężulkiem. U nas to związane ze starankami tak ginek doradził i sie stosujemy. I kazał mi schudnąć(:zawstydzona/y: bo ja już przy 168 cm waże 80!!!:zawstydzona/y: a waga też bez znaczenie nie jest podobno. I postanowiłam w końcu zdrowiej sie odżywiać i ćwiczyć. Zobaczymy czy ten doktorek ma rację:-)
Ja w tym miesiacu nawet testu nie robie bo kasę zmarnuję mimo że dziś 25 dc ale wszystko mi mówi że @ idzie trudno nie zmienie tego:-( w każym razie Wam życzę szybkiego zafasolkowania.
 
Dzięki dziewczyny za szybkie odpowiedzi. Tak tak - na allegro już zamówiłam odpowiedni zestaw testów owulacyjnych i ciążowych za jednym zamachem :-D Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia.
 
Kropka87 zwróć uwagę na czułość testów owulacyjnych. Powinny być 40, na Allegro ja oglądałam 25, to są dosyć czułe, w wyniku czego może pokazać owulację kilka dni z rzędu bo stężenie LH na test będzie za wysokie.
 
Myszka2829 Ty to jesteś kochana :) Dziękuję Wam dziewczyny za ciepłe słowa pomocne w te dni. Trzymam kciuki za Twoje nie-palenie.
Akunia witam Ciebie i zapalam
[*] dla Twoich Aniołków. Zapewne były to trudne chwile.
Jak badasz tempke, napisz proszę na jakiej masz wysokości mniej więcej przed owulacją, jaką masz po owulacji, no i ile dzisiaj Ci wyszła? Zależy jaki to spadek. Ale spadek zazwyczaj oznacza nadejście @, mi spada na dzień przed @.
Kaso82 życzę wytrwałości, dobrze też że rzucacie w dwójkę, bo tak łatwiej. Czy masz zamiar testować jakiś dzień czy czekasz na @?
 
Danutaski

problem w tym ze nie mierzylam przed owulacja bo jak pisalam sie zabezpieczalismy (oczywicie nie tabletki tylko latexy :-)) z cyklu kiedy zapisywalam i mierzylam przed oststnia ciaza z 2010 to przed owulacja normalnie ok 36.6 a po owulacji podobna tem ale spadek byl i zaraz @ a tu nic zero objawoow noi zaczelam badac szyjke ale nie wiem czy umiejetnie ale wydaje mi sei ze jest zamknieta. napewno jest twarda a i nie jest nisko raczej wysooko nie pamietam jak bylo kiedys jak ona byla przed okresem na ile otwarta bo ze tak powiem doslownie to jak jest ten ja to nazwe dziubek jak usta to takie wrazenie jak zacisniete by byly ze jak nacisnies8 to kko ci sie rozchyla ale nic wiecj ponadto a juz jest 33 a ja mam 29 dni cyklu czasmi mnie nigdy wiecej. a ja mialam w sobote rano 36.9 (wczesniej od oulaci jakos tak jak zaczelam podej9zewac wiec ci ni powiem konkretnie od kiedy od wlasnie 36,6 roslo na 36,7 kilka dni 36.8 ) w niedziele 37,1 ale to po imprezie bylam na kacu co jakis czas sie podnosilam w nocy przez sen do pozycji siedzacej do soku bo mnie suszylo :-) wiec nie wiem na ile ona byla miarodajna. no i w poniedzilek 36,7 a dzis 36,6 ciekawe jak jutro. zreszta gdzies mam wykres z cyklu zaciazonego to jak bede u mamy to sobie go sprawdze.
 
Akunia szyjki nigdy nie badałam, więc nie wiem jak powinna wyglądać. Z tą Twoją tempką to faktycznie ciężko powiedzieć, tak do końca to nie wiem czy można porównywać w poprzednimi cyklami, bo u mnie czasami jest tak że trzyma się przed owu 36,2 a po owu 36,6, a z kolei w innym cylku przed owu mam 36,4 a po owu 36,8. Po imprezkach ja nigdy tempki nie mierze, bo zawsze mi wychodziły za wysokie przez alkohol. Nie masz pomiaru z przed owu więc trudno określić na jakiej wysokości przebiega linia temperatur i czy wyniki 36,7 i 36,6 są nad czy pod. Cz wszystkie dni były mierzone o tej samej godzinie? Bo godzina różnicy może dać 1 kreskę różnicy. Porównaj sobie z poprzednimi wykresami jak masz, może coś wywnioskujesz. Być może wczesna ciąża, być może stres związany z oczekiwaniem na wynik. Życzę, aby wynik okazał się taki jaki chcesz :)
 
Cześć dziewczyny :) Nadrobię Was w domu, bo jeszcze w pracy siedzę..

Wróciłam od ginka i: wszystko się samo oczyściło.. wszystko czyściutkie i gładziutkie i gotowe na nowego dzidziusia. Miałąm jeszcze zrobioną cytologię-wynik w przyszłym tygodniu (zawsze mnie MEGA stresuje wynik tych badań..kiedyś lekarz do mnie zadzwonił z wynikami jak dostałam III grupę.. a okazało się ze to tylko zaawansowany stan zapalny..po 4 tyg leczenia miałam gr. I).
Okres pojawi się w ciagu tygodnia..wiec nie bedzie wywoływać- mówi że ewidentnie psychicznie się zablokowałam.. ;/(wszystko na USG widział). Jak @ nie pojawi się w ciagu 2 tygodni to wywołamy..
Podczas okresu mam zbadań FSH (5 dzien cyklu) i progesteron (ok 25 dnia cyklu-tuz przed końcem).
Niestety kamyczki w woreczku żółciowym mi urosły więc chyba je sobie usunę przed kolejną ciążą..Lekarz mówi że nie ma wskazań, ale podczas zaawansowanej ciąży mogę dostać zapalenia i wtedy na stół operacyjny i szrama przez cały brzuch mnie czeka..
Wątroba, nerki, trzustka..wszystko ok.
Mówi,że zaleca się czekanie 3 miesiące.. nawet nie ze względów fizycznych tylko psychicznych i wyregulowania hormonów..

Toxo, cytomelagia i inne cholerstwa nie były obecne (przejrzałam wyniki badań które zrobili mi lekarze w dniu poronienia)
 
reklama
MartOocha witaj kochana :) miło czytać Ciebie z dobrymi wiadomościami. Może teraz troszeczkę się uspokoisz i @ przyjdzie, skoro ginek widzi na USG to widocznie tak jest i nie ma co się już martwić. Co do kamyczków w woreczku żółciowym, nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu :errr: czy taki zabieg jest groźny? Od dawna masz kamyczki? Bo jak dobrze rozumiem, to je sprawdzasz co jakiś czas, skoro wiesz że się powiększyły?
Co do czekania na nowe staranka, mi też kazano czekać dłużej niż tego chciałam, więc po przeczytaniu miliona postów na necie, stwierdziłam ze nie będę czekać bo nie chcę. Obecnie kończę 3 cykl starań, zatem albo organizm nie był gotowy, albo dusza się nie uleczyła, albo po prostu się nie udało. Dobrze że wyniki badań są ok. Z cytologią to tak jest, często III wychodzi w drobnych stanach zapalnych itp. moja koleżanka miała nadżerkę i wyszła jej III, ale ją wypaliła i już było wszystko ok :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry