• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Oj to Marta mnie uspokoilas.Jutro lekarz ma sie u mnie zameldowac gdyby jednak bylo cos nie tak.
Myszka bedziesz miala lozeczko od znajomych czy kupujesz nowe?Mi dzisiaj kuzynka zadzwonila ze maja lozeczko fajne ale drzewo podobne i musze pogadac z M moze gdyby bylo fajne stabilne to tylko je przemalowac na biale zeby pasowalo do mebelkow i bedzie jak znalazl.Bo w sumie brakuje mi tylko jeszcze termometru do mierzenia temperatury,chcialabym taki z Brauna,maja bardzo dobre opinie no i lozeczka wlasnie bo chce 140*70 i musze folie przeciw deszczowa do wozka dokupic bo siostra niemiala no i pare drobiazgow zostanie tylko do kupienia.Aha no i nad Babypfone zastanawiam sie jeszcze
Gatto juz mialam dawno zapytac.Kupilas w koncu te mebelki w Ikei czy inne?
 
Karo ja mam od ginka dawke dzienna 450mg i mnie sie nie skracala, na kazdej wizycie dopytuje czy biore i czy zalecona dawke. Moj magnez to "magnetrans" za 100tabl. Place 16€ i starcza na miesiac. O nadmiar magnezu sie nie martw, ktoras tu brala 3000mg na dobe...a u Ciebie przy problemie z szyjka wedrujaca to na bank powinno byc cos jak u mnie minimum. Ja bym zwiekszyla, wczesniej bralam 300mg na dobe ale kazal zwiekszyc na 450, no i ani mi dlugosc drgnie...no dobra z 4,4 na 5 i po swiatecznym maratonie z kaszlem znow 4,4. Zapytaj lepij ginka jak poloznej. Takie jest moje zdanie.


Suana nie mam pojecia jak tam jest z badaniami, bo ja robilam tylko ogolna morfologie i ths, ale bylo ok wiec nic wiecej a hormonow niezdarzylam bo zaszlam.


Karo drewno wiec bede malowac na blekit, zeby pasowalo do szafy i komody...no i tego stoliczka z krzeslami, ktorego eM nieodpusci:-D
Sciany za to beda biale z naklejkami, firany biale z misiami i zaslony w blekicie, niebieski dywan i tyle:-)
 
Ostatnia edycja:
cześć dziewczyny

wpadam się przywitać, a tu takie wieści:-(suana potwornie mi przykro.. sama zaczynam tracić wiarę, ze będzie dobrze...

kaso jaki przepis anila wkleiła, który mi się przyda? bo chyba przegapiłam:-p

powiedziałam w pracy.. szefostwo mi pogratulowało, wyściskało i mówią, że gdyby nie spodziewali się, że młode dziewczyny, które są w firmie mogą zajść w ciążę, a nie chcieli by ich, to by zatrudniali kobiety po menopauzie, gdyby mieli wyciągać konsekwencje, że ktoś zaciążył;-)także cieszę się, że mam to z głowy już
 
Ewcik super! Nie trac nadziei, komus przeciez musi sie udac. Tak sobie mysle, ze moze za wczesnie zaszlam? Pol roku po cesarce to nie jest duzo-moze organizm nie byl gotowy? Najbardziej sie boje tego, ze wyjdzie nam konflikt genetyczny-chociaz Nikodema badali jak jeszcze byl w szpitalu i wyszlo w porzadku. Zrobimy tez jeszcze badanie nasienia mojego K.i bedziemy probowac dalej.. Na dziecko przed 30 nie mam juz szans ale do 40 nadal jeszcze 10 wiec moze w koncu sie uda?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry