Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nince zostało do teraz 

dzisiaj idę na solarium bo jestem biała jak ściana
w sobotę impreza z koleżankami z okazji moich urodzinek, więc nie chcę być już MĄKĄ skoro nie muszę 
. Na szczęście wszystko doszło do siebie, w niedzielę Ninka walnęła sama 5 kupek. Ponieważ ciężko jej to idzie, robi na raty, więc dlatego tego tyle, ale ważne że robi. U mnie w zamrażalniku znów mleczarnia, uzbierałam 20 pojemników z moim mleczkiem więc będę jej co drugi dzień podawać. Przepraszam że ja znów o tym, ale serce boli jak się widzi dziecko jak się męczy.
kamien mi spadl z serca a Maryska od razu zaczela harce wyprawiac co tez mi nastroj poprawilo bo liczylam te jej ruchy w ostatnich dniach - niby norme wyrabiala ale widac bylo ze meczy sie wraz ze mna kruszyna...
i nie zazdroszcze kupkowych przezyc... ciesze sie ze jest lepiej... Mała Nina ma dzielna i madra mamę 
Martuś ja myśle, że to późno na włączanie leczenia. Jakiś lekarz to Ci zasugerował? Myśle, że to jakieś nieporozumienie! Nadciśnienie w ciąży jest groźne przede wszystkim dlatego, że może się zakończyć przedwczesnym porodem ale u Ciebie ciąża jest już donoszona a poza tym masz rozwarcie i tak naprawdę w Twojej sytuacji to ja bym sobie całkiem sporo spacerowała po domu. Tak z przerwami na leżenie z uniesionymi nogami. Oczywiście nie po to by się męczyć ale żeby pobudzić szyjkę. Mi tak lekarze radzili w szpitalu; chodzić i leżeć na zmianę. Współczuje stresu ale Martusia nie jest źle! Gdyby tak było to by nie wypuścili Cię do domku. Spokojnej nocy!
Marta-l witaj w dwupaku i życzę aby ciśnienie było prawidłowe.
A jak tata? Zdrówka Wam wszystkim życzę.
Z tą wagą dzidzi to różnie bywa, Nina miała być duża (3,5-4kg), ale po odejściu wód płodowych brzusio był mały i już wtedy wiedziałam że nie będzie duża, przy porodzie ważyła 2930g.
Szyjka i rozwarcie super, widać że coś się pomału szykuje.