• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Gatto teraz to już chyba wszystkie o Tobie na okrągło myślą :-)
Mi mms działa (bynajmniej nie miałam nigdy problemów) więc jakby co możesz słać, wkleję jak tylko dostanę :tak:
 
Hejka

Ja po drugim dniu cwiczem odkrylam ze mam miesnie o ktorych istnieniu nie mialam pojecia:-Ddzis jakbz ciut latwiej poszlo, znosnz ten skalpel podgladnelam tez killera ale to chyba nie dla mnie:szok:Trzymajcie sie Kochane przepraszam ze tak ogolnie ale padnieta jestem ostatnimi czasy buzia
 
Dzieki dziewczeta, ja mam nadzieje, ze mi chodza mmsy, ale nie sprawdzalam tego, bo eMowi nie chodza :-( bede pisac ewentualnie maila do Emki gdyby nie dalo sie mms.
 
Hej dziewczyny:)

Po pierwsze gratulacje dla zaciązonych :) Co jakis czas zaglądam i wiem, że ładnie po kolei Was bocian poodwiedzał. Bardzo się cieszę:-)

Gatto Ty juz na końcówce :) No i czeka Cie CC. Ja tez miałam, z powodu posladkowego ulożenia Franka. Nie bój się bo nie ma czego. Mnie bardzo anestezjolog zagadywał, a po chwili mówił, że własnie się rodzi. Mówil co widzi po kolei i za chwile ja różnież Go zobaczyłam. Buziak i fontanna z oczu, która co chwile wycierala mi pielęgniarka. Lezałam na sali pocięciowej z trzema dziewczynami, które rodziły przede mną. I jak miały wstawać to tak jęczały, że sama sie bałam jak to bedzie. Ale to tylko tak wyglada, bo jest na prawde ok :) Pionizowali mnie o 5 rano, a o 10 sama poszlam na połoznictwo. Z komplikacji to tylko ból barku po dwóch dniach, co sie czesto zdarza i wg mnie to było najgorsze. Ani rana, ani wstawanie mnie tak nie bolało jak to. Mam nadzieje, że Ciebie to ominie.

Powodzenia &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Acha tez miała CC w piatek. Troche szkoda bo w weekend jest mniej personelu i jak cos potrzbowalam to nie bardzo było komu pomóc. Ale ja rodzilam w bardzo obleganym szpiatlu, więc to glownie dlatego :)
 
Kruszka kope lat cie nie bylo!!! Dzieki pocieszylas mnie :tak: Ja pamietam tez mialam taki bol po laparoskopii, ale da sie przezyc :tak: U nas jest wielki szpital i personelu w weekend jest tyle samo rzekomo, co w tygodniu, wiec tym sie nie martwie.

Jak sobie radzicie????
 
reklama
dzieki :) Dobrze :)
Miałam małego babybluesa (to straszne) ale jak przeszło to juz jest zdecydowanie lepiej. Franus skończył 3 miesiące i dzis wykonał obrót z plecków na brzuszek :szok: :-D Tak z zaskoczenia. Jest przecudowny, świata poza nim nie widzę. Myslimy o drugim za kilka miesięcy. Jak tylko blizna po CC nam na to pozwoli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry