marta-l
Fanka BB :)
Marta to Wotus ale wytrzymały, albo czeka na ciasto Danutaski ;-)
Nie doczekał się na ciasto i zadowolił się mleczkiem. Ale dużo nie zjadł, zostawił sobie miejsce na ciacho ;-)
My dzisiaj dostaliśmy w prezencie dla małego 3 pieluszki wielorazowe. Fajna sprawa :-) latem będzie jak znalazł, do tego jakaś koszulka i będzie sobie śmigał mały z gołymi girkami

Mi jednak troszeczkę podkrwawia ta rana a w sumie samo zakończenie szwu. W poniedziałek idę do przychodni z wynikami morfologii małego więc podejdę do poradni K-moja położna powinna być do południa. Niech no tam zerknie co i jak. Będę spokojniejsza bo wizyta u ginki dopiero za dwa tygodnie. Na samą myśl, że coś się tam źle goi i będą coś naprawiać robi mi się słabo :-( moją mamę szyli dwa tygodnie po porodzie bo jej się wszystko rozeszło i ropiało strasznie. Leżała w szpitalu kilka dni.
cały czas! Plecy mnie już tak napier*alają że wyrobić nie mogę, jutro wstaję o 5 i mam nadzieję że zdążę. Jak nałożyłam górny biszkopt, wszystko zaczęło się rozjeżdżać - myślałam że się popłaczę. Wstawiłam do garażu ciacho (tam trochę chłodniej jest) i poszłam się kimnąć na godzinkę bo juz nie dawałam rady. Pomogło - jak się obudziłam, ogarnęłam temat. Obecnie, torcik już przypomina samochód, jest posmarowany masą "klejącą", ale resztę będę robić od rana. Pstrykałam zdjęcia po kolei jak robiłam bo M się śmiał że mi potem nikt nie uwierzy że to ja sama

i będzie jeszcze bardziej smakowite.
