martOocha
Nowy Rok-Nowe Marzenia

(krzywe paluchy mam od urodzenia ;p )U mnie z paznokciami to było tak:
- poszłam do bardzo drogiego oraz dobrego salonu i nałożyłam żele na paznokcie (zrobiła krótkie w kształcie migdałków- wtedy mniej przeszkadzają).Do dobrego-bo trzeba umieć nałożyć żele-aby nie odchodziły po bokach... Chodziłam co 2 tygodnie na uzupełnienie przez 3 miesiace (fakt wydałam masę szmalu- ale musiałam mieć krótkie te paznokcie). Potem jak już zrosła mi cała moja płytka, ładnie mi zdjęły paznokcie (żele) i zrobiły manicure..przez te 3 miesiące oduczyłam się odruchu brania rąk do buzi. CO TYDZIEŃ chodziłam do manicurzystki aby mi ładnie malowała i piłowała (chodzi o wyprowadzenie kształtu). Na twardość paznokci używałam Evelyn 1 w 7? jakoś tak się nazywa ta odżywka (bardzo tania). Teraz mam twarde i bardzo długie paznokcie..mimo że miałam trochę stresów -W OGÓLE mnie nie ciągnie.. tylko muszę ciągle dbać.. czyli mieć pomalowane i opiłowane.. nie może być nierówności czy czegoś..
O i tak oduczyłam się obgryzania..a obryzałam (a raczej ZRYWAŁAM ) paznokcie przez 20 LAT!!!!!
Co do wosku- to teraz się boję robić..ale na pewno tuż przed porodem pójdę..a potem już regularnie..zakochałam się ;p
Ja też się bałam bólu..ale to jest ból przez 1 sekundę i potem od razu mija.. potem znowu 1 sek i mija... można wytrzymać..
Załączniki
Ostatnia edycja:

