• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam sie i ja. Na weekend bylismy w górach-sniegu móowstwo i -20 w nocy. Ale przynajmniej słonce świeci, endorfiny sie uwalniają i jakaś większa motywacja do dzialania dzieki temu :)

Nanu kącik dla Matyldy przecudny! Najbardziej urzekły mnie gałki w tej małej komodzie, przeurocze :)

Myszko brzuszek niezły, nie dziwię się Paulowi, że mu się nie spieszy jak ma taki apartament ;)

Martocha super, że dzisiaj już bez plamień. Bardzo wam kibicuję i mocno trzymam kciuki!

Ewik a ty w domu na L4 odpoczywaj i nie stresuj się pracą.. Jak ktoś ma wredną naturę to choćbyś i do końca ciąży pracowała i prosto od biurka pojechała na porodówkę to i tak będzie mieć pretensje, że w złym momencie zaczęłaś rodzić ;)

Zapominajko a ty się choróbskom nie dawaj! I pochwal się jak twoje przygotowania na przybycie malutkiej, zakupy już zrobione?

Wikama bardzo się cieszę, że dobrze siè czujesz i same dobre wieści przynosisz od gin. Początki miałaś naprawdę ciężkie.. Mam nadzieję, że to już koniec problemów i teraz same pozytywne chwile was czekają :)

Izka za ciebie też kciukasy trzymam :)

Karo a u ciebie to już jedynie za szybki i szczęśliwy finisz ;)

No i pozdrawiam wszystkie staraczki z nadzieją, że wszystkie w krótce dołączymy do szacownego grona wymienionych powyżej ;)
 
reklama
Hej piękne!!!

Suana super, że wyjazd sie udał i Twoje nastawienie jest bardziej pozytywne!!! To bardzo dużo daje!!! Teraz tacy pełni entuzjazmu zabierzecie sie do bardzo przyjemniej roboty i raz, dwa bedą rezultaty! A co do pogody to niezłego nam psikusa zrobiła w tym roku: na Boże Narodzenie była chlapa a na Wielkanoc śniegu po kostki :)! Powiem Ci, że bardzo sie cieszę, że tak u mnie wszystko na dobre sie obróciło i aż czasami trudno mi w to uwierzyć! Także korzystam teraz garściami z dobrej aury: po świętach mamy remont, a później zamierzam skączyć wyprawkę bo mam mało ubranek w rozmiarze 62 :)! A za Was ogromne kciuki &&&&&&&&&&&&&!

Karo co u Ciebie?

Wiecie w sobotę poszliśmy do znajomych i oni częstowali nas jedzeniem które przygotowali w takim urządzeniu kuchennym. Uciekli bułeczki, zrobili masło, taki pyszny sok! Jedzenie było naprawde pyszne, aż sami z M. zaczęliśmy rozważać kupno tego urządzenia! Ale wczoraj tak mnie i M. żołądki bolały i generalnie bardzo źle sie czułam! Wczoraj cały dzień piłam wodę i mało co jadłam i dzisiaj w nocy obudziło mnie takie kręcenie w brzuchu, że biegłam na toaletę. Kurcze no nirpradwdopodobne jak sie źle czułam! Podejrzewam, że przez mąkę pszenną bo na codzień jadam ciemne pieczywo i ta bułka zrobiła swoje :/!

a teraz wstaje i jadę dzisiaj do wampirka na picie drinka glukozy! Trzymajcie kciuki, żeby chawcika niebyło!!!! :-D


A co tak cichutko tutaj dzisiaj?
Śpiochy wstawać!!!!
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry;

Wikama nie krzycz, bo potem ja się dziwię, że Iggy mi spać nie daje :sorry: A to z kompa krzyczą ;-)

Suana cieszę się, że endorfinki uzupełniłaś :tak:

Dla małej mam wszystko poprane, poprasowane itp. I wiem, że obiecałam fotki kuchni. Tylko weny nie mam :dry: wcale.
A do tego miałam wczoraj schizujący wieczór. Matylda zawsze ok 20-21 miała swoją imprezkę, a wczoraj cisza, w nocy cisza. Już zaczęłam się martwić, Na szczęście teraz sobie odbija :-D
 
dzieńdoberek :)

jezuu ale noc nieprzespana, chyba z nerwów, od przed 6 już nie śpię w ogóle :/

Suana noo jak wypadzik udany to super!! dobre jest takie podładowanie akumulatorków :) teraz mocno trzymamy kciuki za owocne starania!!

Wikama a co to za urządzonko mają??

a ja dzisiaj o 16:30 mam połówkowe, błagaaaam dziewczyny o kciuki, bo się strasznie stresuje czy maluszek dobrze się rozwija, jakieś głupie sny i co chwile pobudki..
 
Izuś kciukasy chcesz to proszę: &&&&&&&&&&&&&&&&&&!!! Ale i bez nich wszystko jest super!!!! Nie stresuj sie tylko ciesz! Zobaczysz swojego Skarba!!! A co do nazwy tego urządzenia to thermomix! Fajne urządzonko, nawet mój mąż ugotowałam by w nim obiad, ale nasze żołądki pokazały, że to absolutnie nie dla nas.

Zapominajko sorki, sorki :)! Buziaczki dla Iggy'ego od krzyczącej Ciotki! To Cię Matylda nastraszyła! Moja Lili też ma swoje pory i też czasami je przesypia ale ja tłumaczę to sobie, że jeszcze młoda ciąża więc jeszcze może, no ale takie tłumaczenie długo nie potrwa i będę siać Wam tutaj znowu panikę :/!
 
hej babolki, odespałam chyba w miarę choć w sumie od 8 na nogach już:)
Zapo dla odmiany moja Matylda wczoraj tak szalała że zastanawiałam się czy jednak nie wyjść z łóżka i nie zająć się szydełkiem..... szok! nie wiem co ona tam robiła ale conajmniej jakaś zumbaaction!
Iza kciukasy zaciskam mocno!!!!
suana świetnie że masz lepszy humorek:) nie ma to jak naładować bateryjki:)))) a co do żyrafek na gałkach komody to aż w USA je wynalazłam, jakaś Pani naklejała, malowała a potem wysłali - w sumie miesiąc czekania:) Ale spoko, w tym czasie komódkę pomalowałam i wszystko już prawie ready....

Nastawiłam pranie nasze - na święta wszystko będzie poprane, S już zapowiedziałam żeby nie zakładał tego co chce wziąć.... Jak sił mi starczy to może jeszcze Matyldzią pralkę uruchomię.... zobaczymy....
Na 19 SR, S chyba dziś nie pójdzie bo jeszcze bandę ciężarnych zarazi..... ehh....
 
cześć i czołem :-) leżę na kanapie, śniadanko wszamałam, słoneczko za oknem świeci-jest dobrze :-D no i do pracy nie trzeba iść

nanu mam pytanko odnośnie tego kocyka-nie tego z tych "granny square", tylko tego drugiego, który zrobiłaś-jaki to wzór? ile metrów włóczki Ci posżło? no i jakie szydełko użyłaś?
zamawiasz wełnę na all?

izka oczywiście, że będzie dobrze!!!!!!!!!! &&&&&&&&&&&& zaciśnięte!!!

nanu ale cudowną macie kołyskę dla Małej-gdzie ją kupiliście? i te gałki w komodzie-ach ach ach :-D


suana super, ze się w górach zrelaksowałaś :tak: ja już też w miarę bezstresowo żyję, owszem czasem myślę o pracy.. no ale przestawiam się powoli na myśl, że nie wracam tam aż do końca macierzyńskiego hehe o ile mnie potem będą chcieli ehh

wikama pewno mówisz o thermomixie? drogie to jest bardzo :/ daj znać, jak przełknęłaś glukozę ;-)



kurcze, cały czas się zastanawiam jak mam urządzić pokoik Marcepanka tak, żeby miejsce dla dzidzi się znalazło w tym naszym mikro mieszkanku :-( M w ogóle się tym nie interesuje... a ja pomysłu nie mam żadnego
 
Izka trzymam!
A po Tobie ja zamawiam kciuki- jutro USG prenatalne. Do tej pory jakoś się trzymałam, ale dziś mnie dopadło zwłaszcza ,że na październikowym forum jedna dziewczyna właśnie napisała, że jej ciąża obumarła 1,5 tyg. temu, a ona nic nie wiedziała- skąd ja to znam!? W jutrzejszym USG najbardziej przeraża mnie nie jego wynik w sensie ewentualnego ryzyka wad, ale, że na samym początku usłyszę: No niestety bardzo mi przykro, ale nie widzę bicia serca. HELP!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry