• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Martoos no wlasnie planu brak:-D bedziemy improwizowac;-) u mnie skurcze przypominaja chwile przed wizyta w wc...to tym sie nie moge sugerowac;-)
A powaznie jak porod sie zaczyna to czujesz jakby dziecko sie wpychalo w cipolinde, a ze maly nie jest taki maly to te 20-30 min wystarczy na dojazd;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Myszka, a tego śniadanka nie poprawiłaś miętówką?!

Ja dziś gotuję kluski kładzione z jabłkami- wieki nie jadłam i nigdy sama nie robiłam. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
Martoos no wlasnie planu brak:-D bedziemy improwizowac;-) u mnie skurcze przypominaja chwile przed wizyta w wc...to tym sie nie moge sugerowac;-)
A powaznie jak porod sie zaczyna to czujesz jakby dziecko sie wpychalo w cipolinde, a ze maly nie jest taki maly to te 20-30 min wystarczy na dojazd;-)

nie brzmi zachęcająco:eek:... ale mam jeszcze duuużo czasu aby się z tym oswoić:-p.
Bardzo dużo naczytałam się o oksytocynie i zastanawiam się czy będę mogła zaznaczyć w planie porodu że absolutnie tego nie chcę.. że jak poród nie będzie naturalnie postępować to cc.
Te porody wywołane oksy podobną są 2 x bardziej bolesne niż naturalne..
No nic- na razie nie ma co o tym myśleć..prawda jest taka że to tak i tak jazda bez trzymanki:laugh2:-ale JAKA NAGRODA!

Gaga- brzmi zachęcająco! ale ja dziś nic nie gotuję. Jem obiad z rodzicami dzisiaj a jutro z teściami. Ja to umiem się ustawić nie? ;p
 
Brzusio chyba troszkę opadł Myszko :tak:
A ja odczucia z porodu zupełnie inaczej bym opisała :-D Zresztą mało prawdopodobne, żeby go przegapić, więc tak czy inaczej nie ma sensu panikować.
 
Dziewczyny Zapominajka ma racje! Nie da sie tego przegapić ;)!!!! A co do opisu porodu to ja byłam po kroplówie z oksy i ciężko mi porównać do takiego bez, ale wiem jedno, że podczas skurczów człowiek nie zastanawia sie czy kobitkę obok boli mniej tylko odlicza czas kiedy będzie po i zobaczy swoje dziecko i usłyszy słowa: ma Pani zdrową córkę/syna! A po chwili usłyszy sie najpiękniejszy krzyk na świecie....
 
Tomcia rodzilam sama, a po Sarze zeby lozysko samo wyszlo dali mi oxcy i nie bylo jakos tak tragicznie. Roznica taka, ze na przestanie dzialania oxcy trzeba czekac a przy naturalnym bole sie koncza szybciej, bo w chwili wydalenia lozyska.

Martoos nie ma co sie nastawiac zle, prawda jest taka ze da sie porod przezyc jest to jedyny w swoim rodzaju bol ktory chwile potem jest ciezko opisac no i porownac ciezko z jakimkolwiek innym. Wbrew pozorom pomimo bolu o ktorym nie ma co za duzo rozprawiac, bo ile kobiet tyle odczuc...porod jest czyms bardzo wyjatkowym w zyciu kobiety. Sama zobaczysz, ze na koniec ciazy zapomnisz o swoim strachu...chec pozbycia sie ciezaru bedzie znacznie silniejsza od leku... A mitow i historii jak z horroru to w necie jest pelno...niewiedzac czemu sa kobiety, ktorym sprawia satysfakcje straszenie ciezarnych.
 
Będzie dobrze dziewczynki! Oby do 9 M-ca i szczęśliwego finału, a to co po drodze to ogromne stresy ale juz po porodzie stają się mniej istotne! Gdyby poród był aż taki straszny to żadna kobitka nie decydowała sie na drugie czy kolejne dziecko :)!

Myszko dawaj znać! Kurcze, ale teraz gorący okres jest! Anila tak Nas wszystkie zaskoczyła, że teraz codziennie jak zaglądam na forum to spodziewam sie , że zarówno Ty i Karo też już możecie być szczęśliwymi Mamusiami! A te miętówki to przejdą do historii! Musisz sobie niezły zapas zrobić, wiesz na wszelki wypadek jakby mieli wycofać ze sprzedaży :/!

Karo jak po imprezce??? Jesteście nadal jednością?

Nanulinko a co u Ciebie?
 
Wikama ja mam cicha nadzieje, ze po porodzie mi minie to parcie na mietowki...bo zaczne za nie dlugo gotowac na nich:-D
To jakas mieszanka miety z eukaliptusem i watpie zeby wycofali bo nawet w aptece sa, ale fakt musze sobie paczke do torby dopakowac:-D dobrze, ze w opakowaniu jest 450g ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry