• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Martoocha masz rację, przy pęcherzyku nieregularnym mówi się o ciąży zagrożonej, ale to nie oznacza, że zakończy się ona tragicznie. Cyt.:"Wszelkie nieprawidłowości w budowie pęcherzyka ciążowego, jego nieregularny kształt, zbyt wolne tempo wzrostu, bradykardia, obecność krwiaka pozakosmówkowego czy też brak pewnych struktur zarodka świadczą o nieprawidłowym rozwoju ciąży i zagrażającym poronieniu."
Ale należy o tym pamiętać, że jeżeli lekarz stwierdzi jakieś zagrożenie to należy bardzo na siebie uważać i przede wszystkim nie tylko chodzi o względy fizyczne, czyli leżenie ale również pszychiczne czyli nie stresowanie się dodatkowe!!! kiedyś Myszka napisała, że należy dbać o odpowiedni poziom endorfin, jeżeli sex jest zabroniony to trzeba dawkować sobie szczęście w każdej innej możliwej postaci: czegoś pysznego, czegoś ładnego, drobnych e-zakupów (choćby lakier do paznokci).
Martocha ja miałam olbrzymiego krwiaka podkosmówkowego i oczywiście stresowała mnie każda wizyta w wc, bo plamiłam. Jak tylko stres był za duży, jechałam do swojej doktorki lub na ip. A jak dawałam radę to cały czas planowałam co kupie maluszkowi, wyszukiwałam i porównywałam wózki, torby, meble dla Maluszka, wynalazłam seriie ubranek i akcesoriów dla Dziewczynki i dla Chłopczyka żebym później mogła łatwiej zdecydować. Nie wolno czytać forum czy artykułów tematycznych, bo można się załamać. Po krwiaku miałam tydzień radości, a później podejrzenie o toksoplazmozę. Trzy tygodnie antybiotyków i może łez, okazało się, że nie zachorowałam jednak tylko mój organizm tak zwariował w tej ciązy. A później miałam łożysko w wyjątkowo nie korzystnym położeniu, co tydzień chodziłam na usg i lekarka zaczeła podejrzewać przerost naczyń krwionośnych z łożyska do pęchęrza. A po kolejnym tygodniu łożysko się podniosło! Malutka nadrobiła braki wzrostu, poznikały torbielki z jej malutkiej główki!!! I jeszcze tylko chwila dzieli mnie od trzeciego trymestru!!!! Jestem żywym dowodem na to, że chociaż wszystko wydaje się beznadziejne to może się udać!!!!
A co do tych artykułów to strasznie mogą zdołować, więc należy od nich bardzo się dystansować, bo zagrożenie to nie to samo co poronienie i to że isnieje ryzyko to wiemy wszystkie tutaj ale mimo tego nie należy się poddawać, bo zobacz ile szczęśliwych Mamusiek jest już z tego wątku :)!!!!
 
Eh nie ważne- sorry dziewczyny za zamieszanie.. w jakiś stan lękowy wpadłam..przepraszam:zawstydzona/y:

kochana, ja sie nie dziwię że w stan lękowy wpadłaś-też tak miałam, do 12 tygodnia to byłam po prostu jednym wielkim kłębkiem nerwów i jedną wielką trzęsawką.. domyślam się, ze po tym, co Gaga napisala, tak sie zestresowałaś :-(

nanu tu też są piekne kolorki włóczka Elian NICKY, gładki akryl ** KAMINI ** (3119566202) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
no ale właśnie jak się wpisze w grafikę google: USG 10 tydzień, to rzadko który pęcherzyk jest okrągły.
Dodatkowo, już po 11 tyg, prawie nigdy te pęcherzyki nie są regularne..więc może to dotyczy początkowych tygodni ciąży?
Nawet w tutorialach jak analizować badania USG często pokazują nieregularne pęcherzyki..i nic nie piszą że jest źle czy coś..
 
Martoocha za co ty przepraszasz!to normalne, że strasznie sie obawiasz! Każda z Nas tu obecnych, tak jak napisała Ewcik miała trzęsawkę do czasu czucia ruchów przez Maluszka. Kochana trzymaj się, a jak bardzo się stresujesz to idź do lekarza i znowu poczujesz sie lekka :)!!! A ja pęcherzyk miałam podłużny.

Ostatnio bardzo sie zdziwiłam gdy włączyłam radio, nie wiem czy słyszałyście piosenkę o Lili zespołu Enej, ale jak ja ją usłyszałam to się popłakałam, bo wcześniej wymysliliśmy sobie to imię a tutaj taka piosenka:
http://www.youtube.com/watch?v=9Xsl-Z20qoQ
 
Ostatnia edycja:
DSC_0069.jpgMartoos to byl Paul w 9-10 tyg... jak widac malo regularny ksztalt mial pecherzyk ;-)
Przestan szukac i kombinowac, bo cholera natluke kiedys Ci do tej chudej doopiny... a bede w pl w wakacje wiec uwazaj :-D
 

Załączniki

  • DSC_0069.jpg
    DSC_0069.jpg
    17,7 KB · Wyświetleń: 64
Martoocha ja przerabiałam(przerabiam!) to tej pory lęki najrózniejsze.
Na początku każde podtarcie to stres. Dzień bez mdłości czy zawrotów głowy- to dzień paniki.
Mnie uspokajały tylko wizyty i tylko na 2-3 dni.

A skoro fotki to i moje:
IMAG0149.jpgIMAG0150.jpg to są jakoś 9+5
IMAG0151.jpga to 7+ 5


Nie mam pojęcia czy to regularne pęcherzyki są.
 

Załączniki

  • IMAG0149.jpg
    IMAG0149.jpg
    18,1 KB · Wyświetleń: 63
  • IMAG0150.jpg
    IMAG0150.jpg
    19,3 KB · Wyświetleń: 55
  • IMAG0151.jpg
    IMAG0151.jpg
    20,5 KB · Wyświetleń: 58
Ostatnia edycja:
reklama
Leki u nas sa naturalna koleja rzeczy po tym co przeszlysmy...nic i nikt juz tego nie zmieni. Nie mamy wplywu na te ataki paniki...wiecie co, moj gin ostatnio mi zasugerowal wizyte u psychiatry:-D hhahaha na dniach bede rodzic, a ten mi o psychiatrze...owszem od polowy zaczelam swirowac, ale wizyta teraz to kpina. Po co mi po ciazy psychiatra??:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry