Martoocha masz rację, przy pęcherzyku nieregularnym mówi się o ciąży zagrożonej, ale to nie oznacza, że zakończy się ona tragicznie. Cyt.:"Wszelkie nieprawidłowości w budowie pęcherzyka ciążowego, jego nieregularny kształt, zbyt wolne tempo wzrostu, bradykardia, obecność krwiaka pozakosmówkowego czy też brak pewnych struktur zarodka świadczą o nieprawidłowym rozwoju ciąży i zagrażającym poronieniu."
Ale należy o tym pamiętać, że jeżeli lekarz stwierdzi jakieś zagrożenie to należy bardzo na siebie uważać i przede wszystkim nie tylko chodzi o względy fizyczne, czyli leżenie ale również pszychiczne czyli nie stresowanie się dodatkowe!!! kiedyś Myszka napisała, że należy dbać o odpowiedni poziom endorfin, jeżeli sex jest zabroniony to trzeba dawkować sobie szczęście w każdej innej możliwej postaci: czegoś pysznego, czegoś ładnego, drobnych e-zakupów (choćby lakier do paznokci).
Martocha ja miałam olbrzymiego krwiaka podkosmówkowego i oczywiście stresowała mnie każda wizyta w wc, bo plamiłam. Jak tylko stres był za duży, jechałam do swojej doktorki lub na ip. A jak dawałam radę to cały czas planowałam co kupie maluszkowi, wyszukiwałam i porównywałam wózki, torby, meble dla Maluszka, wynalazłam seriie ubranek i akcesoriów dla Dziewczynki i dla Chłopczyka żebym później mogła łatwiej zdecydować. Nie wolno czytać forum czy artykułów tematycznych, bo można się załamać. Po krwiaku miałam tydzień radości, a później podejrzenie o toksoplazmozę. Trzy tygodnie antybiotyków i może łez, okazało się, że nie zachorowałam jednak tylko mój organizm tak zwariował w tej ciązy. A później miałam łożysko w wyjątkowo nie korzystnym położeniu, co tydzień chodziłam na usg i lekarka zaczeła podejrzewać przerost naczyń krwionośnych z łożyska do pęchęrza. A po kolejnym tygodniu łożysko się podniosło! Malutka nadrobiła braki wzrostu, poznikały torbielki z jej malutkiej główki!!! I jeszcze tylko chwila dzieli mnie od trzeciego trymestru!!!! Jestem żywym dowodem na to, że chociaż wszystko wydaje się beznadziejne to może się udać!!!!
A co do tych artykułów to strasznie mogą zdołować, więc należy od nich bardzo się dystansować, bo zagrożenie to nie to samo co poronienie i to że isnieje ryzyko to wiemy wszystkie tutaj ale mimo tego nie należy się poddawać, bo zobacz ile szczęśliwych Mamusiek jest już z tego wątku

!!!!