Ojej Ewcik no masakra z tymi przedszkolami jest w Polsce... Aż brak słów! My też próbowaliśmy do państwowego i nic z tego nie wyszło, ale warto porozgladac sie po prywatnych bo są bardzo rozmaite jeżeli chodzi o płatności i niektóre niewiele cenowo odbiegają od państwowych! Warto więc próbować i poszukać! Czasami też można sie pytać w prywatnym czy dziecko może chodzić w niepełnym wymiarze godzin lub chociaż kilka dni w tygodniu. Może warto zastanowić sie nad takimi rozwiązaniami

! Ale wkurzajace to jest ze pierwszeństwo mają najczęściej kombinatorzy (wiem, że są osoby naprawde potrzebujace) ale zazwyczaj to są osoby które nie wykazują dochodów, nie maja ślubu bo niechcą a piszą, że samotna matka etc. I przez to nigdy normalna rodzina nie będzie miała szans aby dziecko sie dostało do państwowego przedszkola !
Nanulinko dziękuje za pytanko! Nie jest najgorzej z moim samopoczuciem, ale sama wiesz ze z dnia na dzień brzuszek rośnie i jest coraz ciężej! Staram sie wykonywać dużo obowiązków domowych ale nie tykam prawie niczego co leży na ziemi! I ostatnio mieliśmy śmieszna sytuacje bo przy domku chciałam pomoc przy porządkach. Założyłam rękawice, zawolalam pomocnika, czyli Wiki i poszliśmy zając sie kącikiem z ziolami. Wyglądało to tak ze chciałam kucnąć ale nie dałam rady, więc poprosiłam M. żeby przyniósł mi poduszkę pod kolana. Uklęknełam ale nie miałam Franek więc poprosiłam o nie Wiki! Poźniej okazało sie ze nie wzięłam nozyczek z domu, więc znowu poprosiłam M., a Wiki o wiadro! Ja zaczęłam wycinać to sie okazało ze przez brzuch nie dosięgam do końca zagonka i znowu poprosiłam M. o pomoc. Jak tak z piec razy sie podnioslam i kleknelam żeby sie przesunąć by w innym miejscu popracować to byłam już tak zmęczona i zsapana, że M. z uśmiechem na ustach powiedział żebym sobie i Liliance darowala! Przeniósł mi podusie na schody i kazał kierowniczyć! Byłam mu dozgonnie wdzięczna bo naprawde nie miałam już siły



! A jak u Was? Widzę ze to już 37 tc!!! To niesamowite jak ten czas leci

!
Marcela postaraj sie wymyślać sobie rożne zajęcia, np. Zacznij planować co byś chciała kupić sobie czy Maluszkowi! Fajne stronki internetowe: fabrykawafelkow.pl czy calydlamamy.pl, 4mums.pl, narysuj plan pokoiku czy kąciku dziecięcego, pomysł jaki będziesz chciała wózek etc. Zawsze strach będzie, a przed wizytą zawsze będzie najtrudniej i nie da rady pozbyć sie obaw o Maluszka, ale ważne jest to żebyś przez większość czasu myślała pozytywnie bo to pomaga i nie da Ci zwariować! Szkoda, że lekarz nie wypisać Ci zwolnienia. Nie chce sie wtrącać ale może po majówkę zastanów sie czy nie warto trochę zwolnić! Tak do 13/14 tc. Jednak ten początek jest bardzo ważny i najtrudniejszy dla naszego organizmu i organizmu Fasolinki

!