• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nanu gratuluję wizyty :tak:

Marcela &&&&&&&&&&&&&&

hania$ myślę, że badanie nasienia nie zaszkodzi, najwyżej dobry wynik Was trochę uspokoi. Zawsze zresztą mąż może pobrać witamin trochę, np. Androvit lub coś w tym stylu. Niby o problemie mówi się, gdy po roku regularnego współżycia nie ma ciąży. A miałaś monitoring owulacji?
 
reklama
Marcela kciuki &&&&&&

hania hmmm ja chyba nie pomogę, bo nam się od razu udawało.. ale może nie zaszkodzi zrobić faktycznie monitoring cyklu i zobaczyć co tam w ogóle się dzieje :) może jakaś prolaktyna? to też często blokuje zajście w ciążę. Kurcze, chciałabym pomóc, ale nie bardzo znam się na badaniach, bo ja po stracie nic nie robiłam oprócz właśnie tarczycy i prolaktyny.. wierze, że w końcu Wam się uda i będziecie się cieszyć małym szczęściem!!!! będę mocno trzymać kciuki :) a mama ma rację, wyluzowanie zawsze pomaga.. tutaj zazwyczaj cykle spisane na straty i nie monitorowane się udawały zafasolkować, więc i Tobie się uda!!
 
Nie miałam, zastanawiałam się nad tym właśnie, na razie tak jak pisałam korzystałm z testów owulacyjnych. Możesz mi napisac cos więcej o tych witaminach.

Tu masz linka: AndroVit a płodność

Mój mąż zażywał to podczas starań o drugą ciążę. Na pewno nie zaszkodzi a może pomóc.

Z jeden cykl możesz sobie zrobić monitoring, testom owu nie ufam tak do końca. Zażywasz jakieś preparaty? Ja biorę wiesiołka (Oeparol) od @ do owulacji, na lepszy śluz.

I można jeszcze progesteron sprawdzić, tylko nie wiem w którym dniu cyklu najlepiej.. Bo jak coś nie tak to na wzmocnienie drugiej fazy cyklu gin może przepisać luteinę albo duphaston.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, mogę Was prosić o kciukasy? Dzisiaj mam usg i straszliwie sie denerwuję, czy kruszynka jednak rośnie i się rozwija...
pewnie &&&&&&

A ja mam pytanie do Zapominajki, Myszki i Gatto - jak tam wasze kociaki odnajdują się w nowej sytuacji? Nie macie z nimi problemów? Bo bardzo jestem ciekawa jak to jest w domu z małym dzieckiem i kotem jednocześnie ;)
Dla mojego to nie nowośc. Już z pirwszym przerabiał to co teraz. Mój kocio ma charakter leniwca. Jego malo co rusza.
 
Marcela????

Myszko????

Haniu witaj! Ja z zakresu badań też nie pomogę! Ale rzeczywiście długo sie staracie i myśle, że warto byłoby zrobić u ginekologa monitoring cyklu i porozmawiać jakie badania on by proponował! U mnie historia była zupełnie inna niż u Ciebie więc i pewnie powód problemów zupełnie inny... Bardzo mi przykro, że staciłaś swoją Kruszynkę i będę Ci mocno kibicowała abyś przejęła od którejś z Nas brzuszek :)!
 
No i gdzie te wieści? Myszka?
Marcela? kciuki bolą!!!!

suana
- jak się czuję na spotkanie z Matyldą? hmm:) podekscytowana, niepewna własnych umiejętności ale mega szczęśliwa i niecierpliwa - już nie mogę się doczekać!!! :D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry