• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ona-to-ma! Już niedługo! Mam nadzieje, że upały u Was odpuszczą na ten tydzień iTy wytrzymasz! Pod koniec to rzeczywiście nic przyjemnego tak sie męczyć!

Myszko fajnie to zabrzmiały: "nie trzeba mu dużo pomagać"! :):):)! Oczywiście zrozumiałam ze chodzi o trzymanie główki bo jakby u miesięcznego Paula była aż taka samodzielność to bym Was do księgi Guinessa wpisała :)! A co do karmienia piersią to masz dobre podejscie, moim zdaniem trzeba mieć do tego ogromny dystans! Najważniejsze ze Synuś zdrowy i dobrze sie rozwija :)!

Zapominajko a jak Twoja Matyldzia i Twoje zdrówko? jednak po cesarce duzej sie do siebie dochodzi? jak sobie radzisz z dwojką? masz jakąś pomoc?Może też jakąś fote dla Cioteczek podeślesz?

Magda i jak brzuszek? Jest lepiej?

Marcela co u Was?

Ewcik, Iza pobudka!!!!!! Jakie plany na dziś?

Martoocha to ze zaczęłaś prace to nie myśl, że Ci odpuszczę :););)!!!!! Jak samopoczucie? Jakie plany?

Suana spakowana? Czy już wyjechaliście?

Fuma co tam porabiasz?

Nanu proszę o jakies chociaż jedno zdanko? Kiedy wychodzicie? Jak karmienie? Jak Matyldzia Mamusiu????? :***
 
Wikama- hehe, nie odpuszczaj :) Samopoczucie boskie:tak:. W pracy nie siedzę jakoś długo (max. 5 godz) a i tak wracam i idę od razu spać:-p. Wczoraj zafundowałam sobie 2 godzinną drzemkę i potem zasnęłam ok. 1 w nocy..widocznie organizm potrzebuje.. Co do planów, to czekamy cierpliwie na 4 czerwca- USG połówkowe. Po nim będę chciała sobie kupić poduchę Motherhood- pierwszy zakup!;-)
A jak Ty się czujesz? Jak te 'wody'? Wiesz co..pomyślałam że jak znów Ci tam coś mocniej chlapnie to powinnaś pojechać do swojego szpitala i domagać się aby się DOWIEDZIELI co to..no kurczę.. nie chciałabym chodzić po mieście z perspektywą że zaraz może mi coś pociec:-p
 
Wikama pewnie ze dystans do presji cycowania nalezy miec, bo stad potem sa deprechy, bluesy itp;-)
Ja bylam chowana na mm i zyje;-) nawet calkiem spora wyroslam, do tego zdrowa no i nic mi nie brakuje;-). Mysle, ze wiekszosc z dekady 70-80 byla na mm chowana a pokolenie calkiem sprawne i bystre wyszlo :-D
Nie ma co sobie robic problemu z czegos bez czego nasze dzieciatka i tak beda rosly i wcale nie jest powiedziane, ze beda bardziej chorowite od tych cycowych maluchow. Ja w dziecinstwie fakt przeszlam wszystkie dzieciece choroby, ale zadnych powiklan czy ciezkich przebiegow nie mialam.
Ogolnie uwielbiam karmic piersia, no ale skoro wyszlo tak jak wyszlo to trudno. Plus taki ze Paul dostanie wczesniej owoce niz cyckowe dzieciaczki ;-) (na mm od 4mz, na cycu od 6mz zalecaja).


Martoos to czekam na fociaki z polowkowego, a potem to juz poleci czas jak szalony :-)
 
Martosia pobrano mi posiew i za tydzien mam mieć wyniki! Może coś sie przypałętało, zobaczymy! Jak na razie nic nie widać, żeby coś było wiecej wydzieliny czy żeby był jakiś swiąd bądź ból, wiec obserwuje sie! A dzisiaj korzystam i jadę z mężusiem po wózek i na obiadek a w torebce mam cały asortyment artykułów hhigienicznych ;)! Cieszę sie ze u Ciebie lepiej z samopoczuciem! Jednak praca i kontakt z ludźmi dodają skrzydeł :)
 
dokładnie..mniej się ma czasu na myślenie nad tym..czy mnie coś boli? oj coś kujnęło..może poczytam o takich kłuciach w internecie..i się zaczyna..:-D.
A jak się chodzi do pracy, to człowiek się i umaluje i ładnie ubierze..dojedzie do pracy, posłucha komplementów..:-p. Mi zależało żeby wrócić do końca lipca (tak ustaliłam z mamą)..bo i tak potem się jeszcze nasiedzę i będzie mi brakować kontaktu z ludźmi.. póki mogę się ruszać i maluszkowi nic nie zagraża to pokorzystam.. oczywiście uważam na siebie bardzo i się nie przemęczam:cool2:;-).

Dziewczyny, zauważyłam że czuję malutką praktycznie tylko jak leżę na plecach tuż przed zaśnięciem- wy też tak miałyście na początku? śmiesznie że akurat wtedy dzieciaczki się rozbudzają..albo my po prostu bardziej na ruchy zwracamy uwagę.. jeszcze w ciagu dnia chyba jej nie poczułam..
 
Ja czułam rownież najbardziej wieczorową porą, jak już sie wyciszałam przed snem oraz jak leżałam po posiłkach gdy wokół był spokój i cisza! A teraz to non stop! A najbardziej rownież wieczorami po prysznicu! No i Lilianka ewidentne częstuje mnie kopniakami jak sie wystraszy, np. Nie lubi mojej golarki :)!

myszko ja rownież na mm i jakoś nie zaszkodziło mi specjalnie ;)!
 
Nanu jaka piękna dziewczyna! Gratulacje!!!!!!!!!!! Niech Ci połóg lekkim będzie ;-):-D
Myszka jak nic sportowiec Wam rośnie.:cool2:
A ja byłam wczoraj u gina i wszystko wyglada super. Nic tylko brać się do dzieła. Jak się w końcu wyleczę z innych przypadłości...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry