Myszko, no widzisz- dzieci jednak lubią się przytulać do cycusiów, moja to samo, mogłaby non stop przy cycu leżeć, szczególnie w nocy, no ale nie da się tak.
Co do picia- oczywiście, próbowałam już wszystkiego co można, tj.i wody, i herbatek, i soczków, i mm no i nic- nie chce nic z żadnej butelki. Z każdą się bawi i koniec!
Jeśli chodzi o żelazo w diecie to moja nie przepada za szpinakiem, ale za to wszystkie inne warzywka uznaje i praktycznie codziennie dostaje mięsko.
Pediatra powiedziała że większość niemowląt nawet przy prawidłowym i odpowiednio wcześnie wprowadzonym urozmaiceniu diety ma niedokrwistość fizjologiczną i tego nie da się przeskoczyć. Także nie ma czym się przejmować...
Danutaski, uważam że nie powinnaś nic a nic sugerować się opiniami innych na temat rozwoju dziecka. Zawsze jest zasada- KAŻDE DZIECKO ROZWIJA SIĘ W SWOIM TEMPIE .
Mój syn rozwijał się zupełnie inaczej niż córka. I to wszystko jest w granicach normy.
Pytasz o Lidię?
Podobnie jak u Twojej niuni Lidii też wyszły dwa ząbki praktycznie jeden po drugim, bo równo w 7 miesiącu wyszedł jej pierwszy a za tydzień pojawił się drugi. Górne jedynki też już przebijają, właściwie już prześwitują także czekamy na nie z niecierpliwością

Swoją drogą, piękny jest widok takich ząbków uśmiechających się do nas, prawda?

Lidia bardzo lubi leżeć na brzuchu, właściwie w ogóle lubi baraszkować na podłodze. Przekręca się, buja, kręci wokół własnej osi ale muszę przyznać że mało pełza. I też nie raczkuje.
Siedzieć siedzi chociaż asekurujemy ją jeszcze poduszkami dookoła. Ale bardzo lubi siedzieć.
Chętnie też podnosi się do stawania, i na swoich nóżkach też chce już bardzo stać.
Podejrzewam więc że może ją (również jak u Ewelki) ominąć raczkowanie a przejdzie od razu do chodzenia.
Podobnie jak Twoja Ninka, gada sobie sylabami.
Uwielbia kaszkę i herbatniki. Obecnie waży 8600 g .
Co jakiś czas chodzimy na konsultacje do pediatry i ta stwierdza że ciągle jest wszystko w porządku tak więc widzisz, nie ma się czym przejmować. Ninka też rozwija się tak jak ma się rozwijać a niedługo zapomnisz o rehabilitacji. Trzymamy za nią kciuki! ;-)
Napisz proszę co dajesz do jedzenia małej w ciągu dnia?
Ewelko, tak jak mówiłam - od początku podajesz małemu odpowiednie jedzonko a i tak ma niedokrwistość. Nie da się tego przeskoczyć. Nie martw się, moja mama (położna) mówi że niedługo wszystko im się to wynormuje.
8 ząbków! Jestem w szoku że tak szybko mu wyszły. Mojemu synkowi to w wieku Twojego dopiero zaczynał ząbkować

Też miałam kupić jeszcze tę butelkę lovi360 ale w związku z sytuacją na razie się wstrzymam. Widocznie przyjdzie czas...Póki co, próbuję podawać Lidii napoje albo łyżeczką albo prosto ze szklanki albo strzykawką

Powiem Ci, że moja też w nocy budzi się do cyca. Średnio ok 2 razy. Wywnioskowałam, że musi się wtedy napić.
A co do rozwoju Twojego synusia, to podobnie ma jak synek mojej koleżanki. Jest bardzo silny i już od jakiegoś czasu stoi pewnie na nóżkach, wcześnie zaczął raczkować i szybko podnosić.
W ogóle myślę że chyba chłopcy są mocniejsi i lepiej dają sobie radę z tym wszystkim bo mój syn też szybko wszystko opanował

A jak wygląda Wasz jadłospis w ciągu dnia?