Myszko boski ten Twój skarb, taki do zjedzenia!
Kochająca_mamo Nina też na początku bawiła się kubkiem niekapkiem, nie miała zielonego pojęcia co z nim zrobić, lizała i gryzła zamiast ssać. Spróbuj przetrzymać aż będize pora na jedzenie, i wtedy powalczcie z 5-10minut z kubeczkiem, może akurat się uda! Siła głodu potrafi wiele zdziałać

Wychodzi na to że Lidia pewnie będzie też z tych dzieci nie raczkujących. Nina do siedzenia się kompletnie nie nadaje, a gdy ją próbuję na moment chociaż postawić na nóżki, to ma je jak z waty więc wiem że to też jeszcze nie ten moment. Na moje oko, Nina będize z tych raczkujących, bo nie pali jej się ani do siedzenia ani do stania.
Nasze jedzenie w ciągu dnia wygląda mniej więcej tak:
10:00 240ml mleka Hipp 2
14:00 obiadek 190ml + żółtko
16:00 240ml mleka Hipp 2
17:30 deserek 125ml
19:00 kaszka 200ml
W międzyczasie dostaje albo jakiegoś biszkopta, chrupkę czy chlebek ryżowy, a gdy my jemy, dostaje do spróbowania coś z naszego talerza. Jadła już ziemniaki, szparagi, drożdżówkę, gołąbki (nadzienie), uwielbia ogórki małosolne. Chleb z masłem, żółty ser, marchewkę z groszkiem, buraki, czekoladę, i wilele innych które teraz nie pamiętam że próbowała, myślę że już dosyć sporo napróbowała i wszystko jest ok. Ogólnie, lubi każde jedzenie, KAŻDE i waży ok 8400.
Wikama ślicznie !! Dałaś radę w zaawansowaniej ciąży z takim remontem?
Michalina_ch raczej się nie uspokoisz po prenatalnych ;-) bo ten stres zostaje do końca ciąży. Ja zaliczałam się do tych "schizowych", więc kupiłam sobie dopplera, zawsze kiedy miałam wątpliwości to słuchałam bicia serduszka -tańsze to niż ciągłe USG, a bywało tak, że włączałam je co drugi dzień.
USG przez brzuch ok 12 tygodnia.
Ciągnięcie w dolnej części brzucha to rozciągająca się macica. Można wziąć Nospę do 3 tabletek dziennie.
Czy
Marta-l udziela się jeszcze na wątku?