malgonia1
Fanka BB :)
Dziękuję za rady jak sobie mam poradzić z mierzeniem tempki.
Jakoś tam na dole mam opory, zostanę przy mierzeniu pod językiem.
Danutaski w fazie folikularnej mam 36,16-36,28, bywało jeszcze niżej 36,00. W fazie lutealnej 36,40-36,50. Zawsze tak miałam nawet w cyklach z ciąży, gdzie na początku było wszystko dobrze. Nikt mi nie zlecił zbadania progesteronu. Ale na wszelki wypadek dawali mi od początku duphaston. Martwiłam się, że za niska, ale gin mówił że tak może być. Chciałabym mieć takie piekne skoki jak Wy a nie o dwie kreseczki.
Tak jest Staraczki, do boju! Lipiec będzie nasz! Ja mam krótsze cykle więc już w przyszłym tygodniu boboseksy. I znów czekanie ale teraz na pewno nie będę się wyrywać że zrobieniem bety. Będą tylko sikańce aż do @, która już może nie przyjdzie.
Jakoś tam na dole mam opory, zostanę przy mierzeniu pod językiem.
Danutaski w fazie folikularnej mam 36,16-36,28, bywało jeszcze niżej 36,00. W fazie lutealnej 36,40-36,50. Zawsze tak miałam nawet w cyklach z ciąży, gdzie na początku było wszystko dobrze. Nikt mi nie zlecił zbadania progesteronu. Ale na wszelki wypadek dawali mi od początku duphaston. Martwiłam się, że za niska, ale gin mówił że tak może być. Chciałabym mieć takie piekne skoki jak Wy a nie o dwie kreseczki.
Tak jest Staraczki, do boju! Lipiec będzie nasz! Ja mam krótsze cykle więc już w przyszłym tygodniu boboseksy. I znów czekanie ale teraz na pewno nie będę się wyrywać że zrobieniem bety. Będą tylko sikańce aż do @, która już może nie przyjdzie.
Ostatnia edycja:




ech... muszę zmienić w naszej liście termin testowania kolejnego - 03.08.2013. Lecę pod prysznic, bo upał niemiłosierny.