Myszko Twój syn to ale zdolniacha !! Dawaj jakąś fotkę !!
Galwaygirl nie wiem jak to jest z podkurczaniem palcy stóp u starszych dzieci (w sensie nie niemowląt), jedno wiem, to że pediatrzy olewają takie rzeczy. Jeżeli masz wątpliwości, spotkaj się z jakimś rehabilitantem lub fizjoterapeutą, on oceni czy gdzieś napięcie mięśniowe nie jest za małe lub duże. Ma to na celu wyeliminowanie wad postawy które mogą "wyjść" w późniejszym wieku.
Buciki kupiłam takie
Sandały PRIMIGI 69721/00 rozm. 18 (3301489485) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. właśnie dzisiaj mają przyjść, trudno dostać tak mały rozmiar.
Karo01 trzymam kciuki aby nie było żadnych "efektów ubocznych" po szczepionce.
Twój skarb daje Ci czasami ładnie pospać, gratuluję !!! I oby tak dalej &&&&&&
Nina leciała samolotem gdy miała 8 miesięcy i co mogę powiedzieć od siebie, to że wg mnie to takie dzieci znoszą o wiele lepiej podróż niż 2-3-4-5 letnie. Lecicie samolotem, bo nie wiem czy pisałaś czy gdzieś mi umknęło?
Sukienka prześliczna !!
Ewelko my też nadal mamy anemię. A dużą masz tą anemię? Bo u nas chyba dosyć mała więc zbytnio się nie przejmuję.
Jaki dajesz ten lek? I na co? Przepraszam, ale nie pamiętam. Może warto dawać samo żelazo z witaminą C jak lek takie psikusy robi? Chyba że on nie na żelazo.
Jak Piotruś, raczkuje czy nagina na dwóch?
Zdrówka Wam życzę !!
Ewcik mam nadzieję że już wydobrzałaś
Kochająca_mamo witaj! Przykre że Lidia była chora, ale dobrze że dochodzicie do siebie. Teraz już sama wiem, że serce się kroi gdy niemowlę choruje, matka mogłaby wziąć chorobę na siebie, byleby dziecko się dobrze czuło.
Dziękuję za ciepłe słowa, wiem że 9 miesięcy to żadna tragedia że Nina nie raczkuje. Mam koleżankę, której córka zaczęła raczkować dopiero jak miała 12 miesięcy. Staram się jednak być na bieżąco w temacie, sporo czytałam na temat raczkowania, jak bardzo ono rozwija dziecko (lewa półkula mózgu współpracuje z prawą co może skutkować większym skupieniem na nauce w wieku szkolnym i wiele takich innych rzeczy), więc będę dokładała wszelkich starań, żeby Nina poraczkowała zanim stanie na dwie. Co do podkurczania paluszków, wiem, że co osoba to inne zdanie, jednak tutaj będę popierać to co mówiła mi rehabilitantka. Czemu jestem tak bardzo za nią? Gdy się spotykamy, nic nie mówię co robiłam z Niną przez ten czas co się nie widziałyśmy, a ona przykładowo, ostatnio, wzięła ją do zbadania i od razu do mnie: "sadzasz ją!" Wbiło mnie w siedzenie

Jakimś dziwnym trafem ta kobieta doskonale wszystko widzi, w jaki sposób noszę, czy sadzam, czy stawiam, wszystko! Poza tym, rady których udziela, przynoszą efekty! Butów jeszcze nie założyłam, ale od piątku "wyciągam" paluszki i nie sadzam Ninki zgodnie z jej zaleceniem, a na podłodze jest cały czas na boso i już widzę efekty! A minęło kilka dni! Nina nie podkurcza już tak dużo paluszków jak jeszcze kilka dni temu. Jest wiele wskazówek które mi udziela i wszystko się zgadza! A ćwiczenia wykonywane sumiennie i prawidłowo, przynoszą po kilku dniach efekty!
Gdybyś miała czas, także polecam stronkę
Rehabilitacja niemowląt - Elżbieta Szeliga pokrywa się z tym co mówi moja rehabilitantka. Jestem pełna szacunku dla Twojej mamy i jej zawodu, wg mnie jest on trudny (ja bym chyba komuś porodu nie przyjęła a co dopiero robić to na co dzień!), ona i pediatra mają rację, dziecko jest zdrowe i rozwija się prawidłowo, tylko tak jak napisałam wyżej - rehabilitanci mają do tego inne podejście gdyż wg nich takie 'drobne' rzeczy mają skutek w przyszłości.
Być może nie mam racji i niepotrzebnie sie tego tak kurczowo trzymam, ale tego dowiem się dopiero w przyszłości
Wikama trzymam kciuki za Was :* &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Jak widać mi sentyment (i nie tylko mi) do wątku pozostał, i choć można nie mieć czasu codziennie na forum, to i tak się do niego wraca !!
Malgonia ja mierzyłam pod językiem, tak jak piszesz, na środku, jak najgłębiej. Ja używałam zwykłego termometru, nie elektronicznego. Musi być mierzone zawsze tym samym termometrem, zawsze w tym samym miejscu i zawsze! o tej samej godzinie. Jeżeli mierzysz o różnych godzinach, nie wyjdzie prawidłowy wykres. W cyklach byłam kiedyś obcykana, więc jak będizesz miała jakieś wątpliwości, pisz
Trzymam kciuki za nowy cykl &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& co za wredota ta @
W weekend najlepiej się obudzić o stałej porze, zmierzyć spisać i spać dalej, a jak tak nie potrafisz, jeżeli chcesz "dodawać odejmować" to mniej wiecej jest to 1 kreska na 1 godzinę. czyli 2,5 godziny to ok 2,5 kreski.
Piszesz też że nierówne wyniki wychodzą, rozpiętość podałaś od 36,42 do 36,55 - w sumie jest to różnica ok jednej kreski więc niewiele! A u Ciebie małe skoki są, to znaczy jakie?
A u nas zawitał czwarty ząbek. I Nina zaczyna do przodu mknąć hurra !! Na razie niewielkie odległości (pełzać) 10cm haha ale jednak! Wie już że to ona może się przesuwać. "szczujemy" ją zabawkami, pewnie jak ktoś na nas z boku patrzy to myśli ale idioci. Odbija się na razie z jednej nogi i sięga jedną ręką, jak przychodzi moment że ma to samo zrobić drugą, to się zatrzymje i powtarza tą samą ręką, ale teraz to już myślę że to kwestia dni zanim zajarzy że drugą stroną ciała może robić to samo !! W poniedziałek idzie do żłobka, pierwszy raz !!