• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Martoos sliczny brzunio :-) u mnie jak tak falowal to nazwalam go "Alienem" jakos tak mi sie skojarzylo :-D nawet ponagrywalam filmiki ;-) jak podrosnie to mi ulatwi tlumaczenie jak sie wzial na tym swiecie :-D bo Tomasz strasznie opornie przyjmowal do wiadomosci ze byl w brzuchu... a potem padalo pytanie: to co ty mnie zjadlas ?:-D

Jeden dzien w szpitalu, a mlody nauczyl sie lapac buteleczke... na razie tylko mniejsza z herbatka, ale sie naumial :-) a jaki cudny usmiech dostalam jak mnie zobaczyl :-) ajjjj cudowne uczucie :-)
 
reklama
martuś śliczny Stella ma domek :)
Ja bym chciała być już na tym etapie co Ty :) maluch byłby już bezpieczniejszy - na razie odliczam dni i tygodnie. Zaczęłam czuć ruchy - jeszcze nieregularnie - ale zawsze jestem już trochę spokojniejsza :) Za tydz usg połówkowe - mam nadzieję, że te ogniska z serduszka zniknęły.
magda, michalina jak samopoczucie?
 
Martula, Marcela u mnie słabo dzisiaj. Cały dzień leżę - boli mnie głowa, mam mdłości, osłabienie. Ruchy czuję od 2 tyg. i są coraz mocniejsze :) Szczerze, to mam już dosyć ciąży, chcę mieć już Zosię przy sobie. Wczoraj lekarz powiedział, że wątpliwości nie ma, że to dziewczynka. Jest cała i zdrowa, waży 302 g :) Mam nadzieję, że druga połowa ciąży zleci szybciej i lada chwila będzie grudzień. Może druga ciąża będzie lżejsza? Oby :)
 
kochana..dolegliwości to dopiero się zaczną:-p-z tego co dziewczyny pisały to po 30 tc zaczyna robić się 'ciekawie':laugh2:.
Ja generalnie się czuję super i odliczam dni..tygodnie..leżę ze względu na te twardnienia brzucha-ale dla mojej Stelci-WSZYSTKO!!!:tak:
 
Martusia mój mąż się już śmieje, że mam wszystkie możliwe dolegliwości. Nie mogę nawet poodkurzać, bo ostatnio skończyło się to 2godzinnym bólem brzucha. Niestety przy refluksie zgaga i mdłości, wymioty to codzienność, nawet w II trym. Tak bardzo chciałabym poczuć się lepiej, iść do pracy, pochodzić po sklepach w poszukiwaniu wyprawki. Muszę leżeć i wypoczywać, lekarz pozwolił mi tylko na spacer wieczorem :) Boję się tego, co będzie po 30 tc :P
 
Magda, ile ja bym dała za takie narzekania :) Narzekaj, narzekaj Kochana, byle nic złego, a Zośka niech sobie zdrowo rośnie.
Ozila - u Ciebie oby tak dalej. A czemu Ty nie chcesz tak wcześnie USG? My tu latamy skoro tylko się da. W 6 tyg juz powinno być serduszko widoczne.

A u mnie chyba do kitu. Zaczęło mnie bolec podbrzusze jak na @, rozkręca się migrena (prawie zawsze razem atakują), jak wczoraj czułam, że się udało, tak dzisiaj, że nic z tego. No ale cień szansy jest póki nie ma @. No a te dzisiejsze nudności to od migreny. Dzisiaj test oczywiście negatywny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry