• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
magda, całkiem zrozumiałe, że się wystraszyłaś. Mam jednak nadzieję, że w szpitalu Cię uspokoili :tak:. Odpoczywaj, dbaj o siebie. Miłej soboty Ci życzę.
Dziś możesz sobie po nadrabiać zaległości filmowo/książkowe, albo co tam, co sprawia Ci przyjemność :-). Buziaki

suana, problem w tym, że nigdy nie miałam regularnych cykli więc nie wiem. Ten pierwszy po zabiegu trwał 51 dni, a to i tak po wywołaniu @ farmakologicznie. Teraz daję sobie czas do 15 września. Znaczy poczekam do 45dc i wezmę luteinę chyba. Zresztą lekarz tak mi poradził. Dziś "dopiero" 31dc :blink:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Celta uspokoili mnie - to fakt :) Trafiłam na super lekarkę no i w Bielańskim jest izba przyjęć stricte ginekologiczno-położnicza, więc szybko poszło. Ja siedzę od 2 miesięcy na zwolnieniu, ostatnio lepiej się czuję, więc przestałam się oszczędzać i pewnie dlatego to wszystko. Będę odpoczywać ;)
 
Mika ja mam lekarza prowadzącego z Bielańskiego (dr Kucewicz) i jak wypowiadam jego nazwisko to wszyscy są mili :) Wiem, że personel w szpitalu często trafia się mało przyjemny, ale najważniejszy jest dla mnie super oddział neonatologiczny. Moja przyjaciółka urodziła córkę w 31tc u nich, a wcześniej leżała tam 3 miesiące. CC, bo dostała krwotoku od łożyska, ona ciężki stan na OIOM'ie. Mała ważyła 1700g, a po 3 dobach wyszła z inkubatora i teraz jest zdrową i radosną 3 latką :) Obecnie mam dobre odczucia. O wielu szpitalach są skrajne opinie, moja kumpela np. powiedziała, że nigdy więcej do Św. Zofii, a ja się nad tym szpitalem zastanawiałam. Zależy od zmiany personelu, odczuć kobiety etc. Najważniejsze, żeby moja Zosia czuła się dobrze :)
 
Celta to możemy sobie podać ręce, moje cykle też nie regularne i nie do przewidzenia. Przed pierwszą ciążą miałam jakieś 32-36 dni, po porodzie dość szybko wróciły to tego samego stanu. Ale po poronieniu..masakra! Od 28 do 41, więc też nie mam pojęcia czego się spodziewać.. Długą mam pierwszą fazę cyklu, późno owu. Muszę z lekarzem pogadać czy to tak może być??
 
Hejka:)
Poczytalam co u was...
Magda dobrze ze wszystko dobrze jest!
Myszko super że przeprowadzkę macie już za sobą. Teraz powolutku sie poukładacie w nowym miejscu:)
Staraczki 3mam kciuki! Nie wszystkie was znam bo Mati-pożeracz czasu nie zawsze daje szansę na bb:) ale kciuki zaciskam bo wiem co znaczą staranka i ile sił trzeba:)
Wikama, danutaski? Jak tam u was?
Martoocha cieszę się że jesteś w takiej dobrej formie. Co do porodu, Myszka ma rację. Przy cc też czasem się coś komplikuje. Ja na pewno będę drugie chciala sn rodzic. Cesarke zawsze można zrobić jak coś się dzieje. Ja byłam 2tyg temu u gin i wewnątrz wszystko idealnie. Śmiała się że wygląda wszystko jak bym w ciąży w ogóle nie była...
Ja dziś, mimo soboty spędzam dzień sam na sam z Matylda bo tata od 11 szaleje już kawalersko :) ja za tydzień! :)
Pogoda cudowna wiec na jakiś spacerek uciekamy zaraz.
Buziaki! :)
 

Załączniki

  • 20130821_172113-1.jpg
    20130821_172113-1.jpg
    26,2 KB · Wyświetleń: 49
  • 20130823_140625-1.jpg
    20130823_140625-1.jpg
    18,6 KB · Wyświetleń: 50
Nanu Matylda prześliczna! Kurcze, ale ten czas leci szybko - pamiętam jak pisałaś kiedyś, że do waszego ślubu kilka miesięcy a to już tuż tuż :) Wpadnij się później pochwalić jak było

A Wikama pewnie tak zaabsorbowana dwójką, że na bb czasu nie ma.. Ale jakbys jednak nas podczytywała to daj znak życia :) A i fotki małej Lili mile widziane :)
 
Czesc kobitki:)
Zauwazyłam pytania dot.szpitala..mi się wydaje że najważniejsze to mieć dobrego i zaufanego lekarza i 'iść za nim do szpitala'. Mój lekarz przyjmuje na Kasprzaka (podobno najlepszy szpital do przypadków patologii ciąży) oraz w Medicover. A że mam z pracy w Medi pakiet to się zdecydowałam na ten szpital. Czujesz się tam jak w wiekiej rodzinie a pielęgniarki i położne są tak miłe że masz ochotę je wszystkie ściskać.. Ale chciałam powiedzieć że moim zdaniem najważniejsze to dobry lekarz z którym od razu się uzgadnia 'że z nim się rodzi'.

Wczoraj miałam kolejną wizytę- szyjka piękna! lekarz powiedział' no to może Pani żyć nieco aktywniej'- dzidzia już prawie gotowa a widzę że szyjka trzyma pięknie. Rozmawialiśmy dużo o porodzie. Oboje się zgodziliśmy że dla mnie najlepszą opcją będzie cc. Nie ze względów anatomiczno-fizycznych..tylko i wyłącznie psychologicznych.
ja wiem,że mój przypadek na tle wielu historii- nawet z tego wątku- nie jest tak przykry i bolesny- ale czuję że zaplanowana cc to jest dla mnie najlepszy wybór. Da mi to chociaż namiastkę kontrolii nad tym co się będzie działo.. Mąż będzie mógł być przy mnie przez cały czas.. Najtrudniejsze pewnie będzie czekanie na OIOMIE po operacji samej. W tym czasie maluszek przebywa już z tatą w pokoju. Mój M. zamierza tulić ją ciałko do ciałko aż mnie nie przywiozą :) Położne takie coś zalecają..Wydaje mi się że najważniejsze aby każdy dobrze czuł się ze swoim wyborem- to chyba najważniejsze..
Więc możliwe że będziemy rodzić w końcówce września- no ale zobaczymy- nie znam się na wyznaczaniu terminu do cc.

Nanu, Izka- Wasze dzieciaczki są do schrupania!!!!

Madzia- nie wyobrażam sobie jakiego strachu musiałaś się najeść.. ale najważniejsze że wszystko w najlepszym porządku! Pamiętam jak ja dostałam plamień w 9tc-to myślałam że oszaleję z przerażenia..a jeszcze 'grałam przed mężem ze to na pewno nic takiego'. Ogromnie się cieszę że wszystko ok..oszczędzaj się koniecznie! sama wiem jak to jest jak czujesz się lepiej i chcesz się poruszać.. Jeszcze tylko parę tygodni a Twój maluszek osięgnie viability stage- czy jak to tam się nazywa ;p Potem czekałam,że byle do 30 tc bo już lepiej płucka wykształcone.. a teraz w głowie sobie mówię, byle do 35 tc- bo już wtedy dzidzia będzie 'cooked' jak to mówią na forach ;) Trzymam ciągle ogromnie mocno za Was wszystkie kciuki!

Ozila- gratuluję kolejnego tygodnia! :))
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry