• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Suana dziękuję, że pytasz :) Igorek zmienia się z dnia na dzień, nie mogę się napatrzeć :-) nawet w miarę grzeczny, choć wczoraj miał jakieś odstępstwo.. CAŁY dzień był jeden wielki krzyk, nawet nie mogłam wyjśc siku, nie mówie o zrobieniu sobie jeść nawet :-p nie mam pojęcia co mu było, dzisiaj krzyków już troszkę mniej, ale cyca nie chce jeść, strasznie się rzuca i wrzeszczy ehh i musze dokarmiać mm..
no ale i tak jest cudny :-)
 
reklama
Małgonia&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Celta
, tak jak napisała jedna z dziewczyn, dobrze, że wiesz, że masz owulke i się zadziało. A że nie ma dalszego ciągu na razie - przykre ale mimo tego masz większe szanse niż te, u których co miesiac wielkie nic. Uszy do góry, już za chwilę nowa szansa.
Myszko, niesamowicie jest tak się przypatrywac jak czyjś dzieć tak sobie rośnie. Od pierwszej foty "pierwsza wyżerka", poprzez zdjecie Twojego męża, który trzymał śpiącego berbecia i śpiacego kota (z którego strasznie się śmiałam ale było rozczulające - też jestem kociarą) a teraz ząbek... ech, pięknie, po prostu pieknie.
 
Celta współczuję. Szkoda. Mam nadzieję ze w tym miesiącu się uda. Dla siebie też mam taką nadzieję.
Niepotrzebnie tylko tak wcześnie robilas testy. Ja dlatego nie robię. Wczesniejszy test i tak niczego nie zmieni, więc wolę nie wiedzieć. Sciskam mocno i trzymam kciuki &&&.
 
eska, Magda, Joaro, malgonia, Izka, myszka, Neta, Madziorrek, mika, suana, mart0ocha, ewikewik, Dorcia :blink:
BARDZO Wam wszystkim dziękuję za te ciepłe słowa :tak:
Naprawdę dobrze wiedzieć, że mam w Was wsparcie. Rzeczywiście szkoda, ze nie da rady spotkać się w realu, ale dobrze, że można poczytać/popisać...

Wiecie, nie jest tak źle. Jest przeraźliwe smutno, ale nie źle. Po wynik pojechałam po pracy z mężem. Jak spojrzeliśmy na kartkę, tak mocno ścisnął mnie za rękę (Boże jak ja kocham tego faceta...) i poszliśmy sobie między drzewami, które rzucały takie jesienne już cienie. Czułam, że nie jestem sama, gadaliśmy o wszystkim i niczym, było naprawdę fajnie, tak blisko i ciepło... Później kupiłam butelkę białego wina, którą oczywiście wieczorkiem wypiliśmy ze smakiem, obejrzałam "Misery" i poszłam spać ;-).
Nie rozpaczam bardzo, też cieszę się, że już za pierwszym razem zaskoczyło, choć nie do końca, to jednak jakieś maleńkie życie z nas powstało. Po ponad ośmiu latach bezowocnych starań, to naprawdę dobra wiadomość.

Ja wiem, że mogłam nie robić tych testów, wtedy nie byłoby tego przykrego rozczarowania, ale robiłam je bo bałam się ze względu na leki jakie biorę. Chciałam dowiedzieć się możliwie jak najprędzej, żeby móc je odstawić i nie szkodzić dziecku. Dziś zresztą do nich wracam. W ogóle śmiem sądzić, że to paradoksalnie dzięki temu leczeniu - choć nie dotyczy płodności - zachodzę teraz w ciążę.
No nic. Jest jak jest.
Teraz biorę się za siebie!!!!!! I proszę mnie tu kopać po dupsku, żebym o tym nie zapomniała. Muszę schudnąć chociaż 20kg.
Już dziś mam ładne menu ustalone, mężowi też ;-)
Pod koniec miesiąca zaczynamy szkolenie w Ośrodku Adopcyjnym :blink:
Zobaczymy co nam jeszcze życie przyniesie.
Myślę, że coś całkiem fajnego.

Do listy oczywiście się dopiszę, ale póki co, nie wiem na kiedy, więc poczekam. Wczoraj odstawiłam luteinę, więc niebawem powinna przyjść @ i tym razem mam nadzieję, że przyjdzie, brzuch mnie boli dość mocno. Następna @ pewnie gdzieś końcem października, znając moje przepiękne cykle ;-).

eska, fajny suwaczek :tak: i cieszę się bardzo, że wszystko u Was dobrze!
mart0ocha pokój bardzo mi się podoba, takie moje klimaty ;-)

Jeszcze raz, BARDZO WAM DZIĘKUJĘ
I trzymam kciuki za wszystkie, które się starają. Trzeba być dobrej myśli.

Miłego dnia Kochane Dziewczyny :-)
 
Celta cieszę się, że sobie to wszystko tak fajnie poukładałaś. Będzie dobrze kochana! Niesamowite jest to ile my wszystkie mamy w sobie siły..

Malgonia zapomniałam dodać wczoraj - baw się dobrze na wakacjach, nie myśl za dużo i a nuż wrócicie w 3 :) Trzymam kciuki!

Izka wrzucaj zdjęcie małego żebyśmy mogły zobaczyć jak rośnie :)
 
Celta piękne słowa, i to mi się podoba wiadomo, że życie rozczarowuje ale trzeba iść dalej nie patrząc się za siebie i dobrze, że ma Cie kto za rękę trzymać to jest najpiękniejsze, ja wierze w to, że jeszcze Ci się wszystko uda zobaczysz :)*

W ogóle wszystkie dziewczyny są tu takie wspaniałe, że na pewno będziemy tu świętować nie jeden suwaczek jeszcze ja w to bardzo mocno wierze i zaciskam kciuki najmocniej jak potrafię:tak::tak::tak::tak::tak:
 
Celta- buziak dla Ciebie za bycie dzielną dziewuchą :)
My z M. ogromnie się do siebie zbliżyliśmy po naszych stratach.. mam wrażenie że łączy nas niesamowita więź i świadomość że w najtrudniejszych momentach możemy na sobie polegać. Wiem że nasz związek stał się mocniejszy i lepiej scementowany.
 
Dziewczyny nie mam czasu was doczytac:/ mam nadzieję że wszystko u was w porządku? Jak tam staraczki ? Jak ciężarne? Wszystko ok?
U nas 3 dni do wesela więc wszystko w biegu... ściskamy z Matylka!
 

Załączniki

  • 20130904_095858-1.jpg
    20130904_095858-1.jpg
    19,2 KB · Wyświetleń: 46
reklama
celta dzielna jestes, fakt- to bardzo zbliza w zwiazku-wszystko bedzie dobrze , az sie zdziwisz jak szybko- zobaczysz;-)

maroosia teraz dopiero zwrocilam uwage dokladnie- ale jaja beda jak sie Stella urodzi w moje urodziny hihi:-D waga to fajny, podobno artystyczny znak- smiem twierdzic hihi-swietny dla dziewczynki;-)

nanulka Matyldzia sliczna:-) i udanego wesela zycze;-)

pozdrawiam reszte cieplo :-))))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry