malgonia1
Fanka BB :)
Eska to te statystyczne badania prenatalne test PAPA, możesz się nimi kochana podetrzec, tylko stresują. To na co czekasz to statystyczne ryzyko zespołów genetycznych. Mojej koleżance bardzo źle wyszły, ryzyko wad jej wyliczyli takie, że ryczala aż do wyniku amniopunkcji, w której wyszło wszystko ok. Niedawno urodziła zdrową dziewuszke, ale co się nadenerwowala. Koleżanka genetyk to samo mówi.
Mój mąż na te badania statystyczne przytoczył mi przykład- statystycznie jak idę z moim kotkiem to mamy po trzy nogi, kicia kaleka a mi wyrosła dodatkowa. Eska to to TYLKO statystyka.
Ale masz rację- zawsze coś, zawsze mamy pod górę.
Ja już cholera po owulce, po prostu super w 9 dc, wziąć i się pochlastać normalnie. Raczej nie zdążyłam że starankami, jak się ktoś zastanawia to tak ma.
Dziewczyny jak jest owulka i kończy się śluz płodny to szyjka się zamyka i przytulanki będą bezskuteczne?
Mój mąż na te badania statystyczne przytoczył mi przykład- statystycznie jak idę z moim kotkiem to mamy po trzy nogi, kicia kaleka a mi wyrosła dodatkowa. Eska to to TYLKO statystyka.
Ale masz rację- zawsze coś, zawsze mamy pod górę.
Ja już cholera po owulce, po prostu super w 9 dc, wziąć i się pochlastać normalnie. Raczej nie zdążyłam że starankami, jak się ktoś zastanawia to tak ma.
Dziewczyny jak jest owulka i kończy się śluz płodny to szyjka się zamyka i przytulanki będą bezskuteczne?
