• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Madziorek kochana trzymam za Ciebie mocno kciuki :-) MotylkowaOna witaj co tam u Ciebie? Wszystko gra? No wiesz, nie chcę zapeszać bo wczoraj okres raczej na dobre już poszedł sobie precz ( ileż to idzie się z nim męczyć , od 8 to już 9 dni... brrr ) no i się tam wczoraj poprzytulaliśmy z R, pierwszy uważany.. Drugi już nie.. Dziewczyny wiem że to nie możliwe żebym miała owulacje tak szybko. ale nakręciłam się wczoraj po seksie że może zaszłam.. ja nie wiem czemu... I znów po raz pierwszy od wielu tygodni się uśmiechnęłam ze szczęścia.. Pozdrawiam Kochane :*
 
reklama
Karolciu u mnie wszystko oki , praca pomaga zapomnieć- biore wszystkie nadgodzinki i niedziele- brak czasu na myślenie. . trzymam kciuki za przytulanki :)bardzo mnie to cieszy że się uśmiechasz.. my tez sie przytulamy i cały czas mam myśli ze to moze juz ze moze juz zaszłam i nie umiem myslec inaczej.. staram sie i nic.. do tego @ jeszcze nie ma..tylko te plamienia były i nic.. cały czas sprawdzam czy piersi bolą..wkręcam sobie cos..i ja to wiem.. no masakra jakas!! ale postanowieniem noworocznym jest brak myśli o ciąży..!! czy sie uda nie wiem!

pozdrawiam kochane kobitki i przesyłam mnóstwo buziaków :*

poprosze takze fluidki w moją stronę:)
 
Ostatnia edycja:
Kochana MotylkowaOna ja pamiętam jak pisałaś mi na naszym wątku że straciłaś maleństwo w tym samym dniu co ja.. Ja już po okresie jestem, a Ty jeszcze go nie masz.. wiesz , każdy organizm reaguje inaczej bo mi lekarz powiedział że normą jest jak do 6 tyg nie ma okresu.. Nam już mija prawie 5 tydz od zabiegu, ale mówią że owulacja występuje 2 tyg wcześniej od okresu więc trzymam kciuki żeby @ do Ciebie nie przyszła.. Ja już o ciąży nie myślę kiedy się przytulam z R, bo my dość wcześnie po zabiegu zaczeliśmy się kochać, nie wiem może minęły 2-3 tyg ale R uważał, co prawda stosunek bez zabezpieczenia ale przerywany.. Wychodził zawsze w porę, i tak w sumie przez 2 lata się zabezpieczaliśmy i jestem za niego pewna.. Potem przeszłam na tabletki bo chciałam żeby coś z tego miał więcej , żeby nie musiał się kontrolować ;) Ale to krótko brałam bo potem zaszłam w ciążę.. Do wczoraj mnie zaskoczył bo skończył we mnie.. Nic nie powiedziałam, tylko Go przytuliłam.. i tak cieplej mi się na serduszku zrobiło.. co prawda pomyślałam o konsekwencjach ale zaraz mnie olśniło że przecież ledwo skończyłam krwawić, że to jest nie możliwe.. I tak dzisiaj siedzę i myślę o tym wszystkim...
 
Poprostu musimy na nowo uczyć się żyć i przestać zadręczać się negatywnymi myślami.Wiem, że jest to bardzo trudne i pomimo tego że nadal w sercu mamy pustkę musimy być silne a każdy nowy dzień przyniesie nowe nadzieje na lepsze jutro
 
Ania takiego smaka robisz tymi ciasteczkami :) mi w tym roku chyba nie uda się nic upiec, a bardzo lubię dłubać się w takich rzeczach przed świętami :)
mika ale się uśmiałam :) najważniejsze, że sprawa się wyjaśniła :) a kurierowi dobrze zrobiła taka lekcja :) będzie milszy :)
Izka jaki fajny ten Twój Elfik :) cuuuuudo!!!! Do wycałowania! :)
Madzia cudnie, że się odezwałaś! Wszystkie czekałyśmy na wieści od Was. Zosia jest fantastyczna! Aż niewiarygodne, że takie cuda się kryją po tych naszych brzuchach. Pewnie i tak Zosia wynagradza Ci te wszystkie niedogodności po cc. Mam nadzieję kochana, że szybko dojdziesz do siebie, super, że mąż Cię odciąża. Życzę Wam z całego serca samych dobrych chwil!!! Niech Zosieńska ładnie je i cieszy się z obecności rodziców.
mika &&&&&&&&&& za wizytę! Czekamy na dobre wieści!
maqa za Twoją karierę też ogromne &&&&&&&&&& :)
michalina piękny Wiki ma swój kącik :) tym bardziej powinna się spieszyć :)
eska ????
Madziorek testowanie to nie bzdeta!!! Trzymamy kciuki strasznie mocno!
pietrucha :*****

kochane, no i ode mnie mnóstwo ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ (nie wiem czemu wychodza minusy.... :crazy:), przytulajcie się ile się da i łapcie fluidy :)
Ja dzisiaj mam wizytę u anestezjologa i jutro na oddział - już nie mogę spać... tak piszecie o tych dolegliwościach po cc, ciekawe jak będzie u mnie. I strasznie chciałabym wyjść szybko do domu, a nie leżeć tam tyle dni.,..
 
Mikam no padłam z tym kurierem :-D:rofl2:

Magda życzę szybkiego dojścia do siebie, choć jak sama wiem po cesarce to troszkę jednak trwa..

Marcela &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ciężarówki no staram się łapać fluidki, @ mi się dziś skończyła więc DO BOJU:biggrin2::wink:
 
Hi Hi dziewuszki! ♥

Ja tak mniej się odzywam wiem wiem, ale mój chłop przyjechał więc łóżko w płomieniach 24 na dobe :-D Na pewno mnie rozumiecie. Po pierwsze :
MAŁGONIA Gratuluję Kochana, strasznie się cieszę z Twojego ♥ !!! Wiedziałam,że się uda!!!!!! Będzie wszystko okej :-)
MIKA uśmiałam się z tym kurierem tak czytam już Ci pisałam,żebyś go zjechała a tu ups Twoja pomyłka haha :-D
ESKA, MIKA jak wizyty?? Wszystko okej, ma się rozumieć!! :-)
MICHALINA jeszcze będziesz tęskniła za brzucholkiem zobaczysz! Trzymam && by jednak Twoja kruszynka szybko przyszła na świat bo widocznie jej dobrze u Ciebie.
MADZIOREK trzymam ogromne && również za Twoją betę! Buźki!
ELKA w takim razie owocnych starań!!
PIETRUCHA mam nadzieję,że cokolwiek Ci powiedzą, bo sama po sobie wiem,że siedzenie, czekanie bez jakiejkolwiek odpowiedzi na chociażby jedno pytanie jest dołujące. :-)
NETA Skoro @ się skończyła to hop do łóżka i saaaaame przyjemności :-D

Witam nowe dziewczyny których nie znam.
Celtuś buzki i reszta dziewczynek o których nie napomknęłam!
_________________________________________________________________________________________________________

A u mnie na razie wielkie NIC. @ dalej nie ma, 54 dc. O Bogu :O Luteina nie zadziałała do tej pory, odstawiona 10 dni temu. Dzisiaj jadę o 20 z chłopem do ginekologa zobaczyć co z torbielem i mam nadzieję, dowiem się czemu nadal @ nie ma. I ruszymy nie wiem z nowymi tabletkami czy coś. Bo to chyba nie normalne, no. W tym momencie nie wiadomo czy wgl. mam jajeczkowanie. W każdym razie łóżko skrzypi codziennie to i może niespodzianka w styczniu będzie :-) Tak to jedziemy dziś po sypialnie, robimy remont pokoju. Porobiłam dziś badania: morfologię, mocz, prolaktynę, tarczycę. Muszę wiedzieć ,że wszystko okej! :-) Czarownice czarujcie czarujcie żebym w końcu doszła do ładu z moimi cyklami. I żeby te dwie kreseczki do mnie przyszły!! Jak będę po wizycie dam znać czy czegokolwiek się nowego dowiedziałam.

BUUŹKIIIIIIII z mroźnych gór!
 
Marcela- mówię Ci to fanatycy porodów naturalnych wymyślają jakieś niestworzone historie!;-)Żebyś Ty wiedziała jakie powikłania mogą być po porodzie naturalnym..poczynając od niedotlenień a kończąc na plastyce odbytu i pochwy..więc kochana nie ma co czytać. Ja czułam się fantastycznie po CC i mogłabym już jutro rodzić kolejne w ten sam sposób.
Pamiętaj aby zabrać ze sobą wkładki sorpcyjne na sutki i stanik - bo ze mnie ciekło już w 2 dobie po CC.

Pietruszko- daj znać jak wyniki

Madziu- Gratulacje! Ja jak wyszłam ze szpitala to miałam krwawienie jak przy @. Nie miałam żadnych skrzepów. A na ból nic nie dostałaś do domu? Ja brałam pierwsze 2 dobry w domu Ibuprofen chyba i Apap- i rany w ogóle nie czułam (ja dużo chodziłam od samego początku, powiedzieli mi że wtedy rana mniej ciągnie jak się ją rozchodzi)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mika najważniejsze, że wszystko ok z dzidzią!!! A co oznacza jak jest łożysko przodujące? Że zatyka szyjkę macicy??

Madziorrek co z Tobą? Bo my w Wiki jesteśmy tak zdenerwowane, że już nie mogę....

Marcelka Ty się nie denerwuj tylko skacz z radości !!! Już za dwa dni swoje dziecie będziesz tulić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry