Ja na badaniach, a tu sie dzieje..... oj sporo dzieje... Mimo, ze padnieta jestem, czytalam z zapartym tchem
Madziorek - no tak, mowilas, ze na wszystko sikasz no i wysikalas....
SUUUUUUUUUPERRRRRRRRRRR
Taki MEGA SUPER
Nareszcie....!!! Mimo to cichutko Gratuluje



Jak jest dosc czuly test, to wyjdzie nie koniecznie z porannego....
Ale trzymasz w napieciu

Daj znac jak beda wyniki bety... Zachowaj spokoj i odpoczywaj
!!! ale fajosko
Zaczyna sie rozwiazywac woreczek z ciezarowkami
!!!
Magda, Martocha, Marcela - sliczne bobaski
Ania - trzymaj sie kochana jutro
Michalina - Sciskam Ciebie i Wiki
Maqa - trzymam kciuki za testowanie
Eska - No to masz wariacje

ale czy dobrze widze? Tam sa takze rozowe ubranka? Dla Mikolaja ?

No chyba, ze mi sie przywidzialo
Agawa - awans? SUPER

Trojaczki? OBY !!! Nadal trzymam kciuki i czekam na wiesci

Aschlee - Trzymam kciuki za wizyte...

Anncka - super wiadomosc, no to do roboty, jesli Ty sama jestes gotowa

udanych staranek
Elka - moj K od niedawna tez codziennie bierze po jednej tabletce kwasu foliowego, niech bierze, a co

Neta - przykro mi... Powiem Ci tylko tyle, ze jak przychodzi @ to sa wlasnie takie mysli, ze moze odpuszcze, nie mam checi, ale jak przychodzi ten dobry czas na przytulaski, to szkoda tego czasu marnowac, a noz sie uda...
Mysle, ze sama najlepiej zdecydujesz

trzymaj sie kochana...
Eska, Karo, Mika, Ewik, Karaiwina, Sysiq - pozdrawiam i sciskam
A u mnie? Dzisiaj z samego rana wyjechalismy, po 3,5 godzinach nareszcie dojechalismy... Lekarz wypytal co i jak, zbadal, zrobil USG i powiedzial: "Chcialbym zeby kazda kobieta byla tak zdrowa jak pani. Wszystko w jak najlepszym porzadku, pecherzyki 2x11mm, 1x13,5mm. Nic tylko sie starac." Pogratulowal takze mojemu K, ktory czekal na mnie z Mikolajem i powiedzial "ze powinien cieszyc sie, ze ma taka zdrowa żonę". (z czego bardzo sie ciesze)
Wiecie co, mysle, ze to siedzialo bardziej w mojej glowie... Przypuszczam, ze wczesniej tez kuły mnie jajniki co jakis czas, ale nie zwracalam na to wiekszej uwagi, a teraz po tym bolu przedporonnym i poronieniu pozniej dobieralam sobie cos do glowy, ze moze cos jest nie tak.
Bardzo zastanowilo lekarza to, ze mam juz jedno dziecko i ze na nic nie chorowalam, a poronilam. Zapytalam co moge zrobic jak zajde w ciaze? Nic, poczekac, a po 6 tygodniu mozna przyjechac, zeby zrobic usg, zobaczyc bicie serduszka, wtedy ewentualnie zrobic test na przeciwciala antyfosfolipidowe. (z tym mam juz mieszane uczucia)
Mimo, ze jestem wykonczona i padam, to jednak ciesze sie, ze tam pojechalismy. Wiem, ze zadnej cysty, ani miesniakow nie mam i ze pierwszy domek dla kolejnego dzidziusia jest jak najbardziej gotowy

Psychicznie czuje sie lepiej i wiem, ze bylo mi to potrzebne do dalszych staranek

Jesli nic nam nie wyjdzie z przytulaskow do maja, to juz w PL postaram sie zrobic te podstawowe badania (hormony i tarczyce) i moze na ten zespol V Leidena.
Chociaz po cichu mam nadzieje, ze jak ten woreczek z ciezarowkami sie rozsypal, to moze i ja sie znajde wsrod nich przed majem

??? Kto wie??? Tego Wam i sobie serdecznie zycze
Dziekuje za kciuki

sciskam kochane
