• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
malgonia - dokładnie póki nie ma @... jest nadzieja :) to powinno być hasło przewodnie forum dla staraczek :D
madziorrek - trzymam kciuki z caaałej siły!!! i nie każ nam czekać zbyt długo na wieści!!!:happy:
moniska - centymetr już złapałam :D tydzień temu ale boję się sprawdzić efekty :sorry:/ a jeśli chodzi o Twoje wyrzuty sumienia... to każda z nas chyba przeżywała podobne emocje... ja powiedziałam sobie że narazie będę odwiedzała cmentarz raz w tygodniu.... nie chcę się zagrzebywać w cierpieniu, którego nie jestem w stanie cofnąć... wpływ mam teraz jedynie na to co będzie i na tym chcę się skupić... a żal w sercu pozostanie na zawsze ale musimy nauczyć się z nim żyć.
carollina - uważaj tam na siebie!!! zainfekowanego męża odstawić na bok :tak: synka raczej się nie da... tym bardziej, że jak te nasze pociechy chorują to potrzebują 100% naszej uwagi
anncka - za Ciebie również kciuki &&&&& musi być wszystko ok :)

A ja zdychałam dzisiaj na szkoleniu ( 2 dzień @) na szczęście już w domku jestem więc pełna swoboda :) ale dzwonił przed chwilą mój M ze wypadek miał... :szok:... jakaś sprężyna pękła w samochodzie ja się na tym nie znam kompletnie... ale nic mu nie jest bo akurat skręcał i miał 40 na liczniku... naprawia samochód u jakiegoś człowieka na wsi - swojego klienta... ciekawe na którą do domu zjedzie... :eek:... no najważniejsze, że cały i zdrowy jest :happy:... a moje dziecko właśnie lata z parasolem po pokoju i udaje, że deszcz pada :-D... idę się z nią pobawić :) buziaki kochane :) ciężaróweczki dawać znać co u was!!!!!! pozdrowionka dla całej reszty :rofl:
 
reklama
Znam to hasło, sama zawsze powtarzałam. Na korzyść jest też teścior- zawsze tak wcześnie wychodziły mi te z Allegro za 1zł, ale czułość miały 10. Teraz robiłam apteczne o czułości 25, ale powinien już slaby wyjść. No nic, czekam.
 
Cześć Kochane!
Co u Was? Ja znowu zaniedbałam nasze forum :( Igor zdecydowanie zajmuje mój czas w ciągu dnia (śpi 2x po 40 min + spacer) - w pozostałym czasie oczekuje zabawy i zainteresowania, więc robię co mogę :) No i jeszcze mam mamę w szpitalu - także zmartwień też nie brakuje.
jak tam eska? To już chyba lada chwila? :)
staraczki ja ciągle trzymam za Was mnóstwo &&&&&&&&&&&& - i mam nadzieję, że lista sukcesywnie się zmniejsza :)
Ogromne &&&&&&&&&& za nasze forumowe fasolki!!! :)
agaawa, mika, pietrucha, celta, ania, malgonia :************
A to mój bąbel :)
fot.jpg
 

Załączniki

  • fot.jpg
    fot.jpg
    36,6 KB · Wyświetleń: 60
Carolla nie wiem co możesz zrobić ale ratuj się, ja od tygodnia umieram. Temp 39 miał najpierw Młody od poprzedniej niedzieli ale we wtorek lepiej już za to ja umieralam przy 38,4 w środę poszłam do pracy a On do żłobka i od czwartku znów oboje w domu. On tylko katar, już temp nie ma,ja nie mam apetytu,cały czas kaszlę i stan podgoraczkowy się utrzymuje a do tego głowa mi dziś pęka. Kurczę, wypadałoby do pracy wrócić. Trzyma się zdrowo bo tu jakiś okropny wirus grasuje
 
Malgonia zaciska kciuki i mocno wierze ze moze akurat....&&&&&&&&&

Madziorek dla Was tez kciuki zakie ogromniaste, zeby wszystko bylo git &&&&&&&

Aniu mam nadzieje ze fasolek rosnie, pierwsza wizyte mam 16 kwietnia, czuje sie normalnie troche piersi bola i moze czesciej do wc ale nie wiem czy z potrzeby czy zeby sprawdzic czy wszystko gra:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Marcela ale przystojniacha Wam rosnie, lamacz niewiescich serc hehehe CUDO! buziaki

Eseczko wciaz kciuki zaciskam sroda juz tuz tuz &&&&&&&&&&&&&&&&

Galwaygirl duzo zdrowka dla Was Kochani

Pietrucha, anncka, rurka, moniska, lisica, lilowata, mika, ozilka, michalina, martoocha, magda pozdrowienia!!!

Dziewczyny musze Wam powiedziec ze siedzenie w domu mi nie sluzy:zawstydzona/y:mialam wolny weekend pogoda byla do doopy mialam za duzo czasu na myslenie no i wymyslilam ze cos chyba jest nie tak, ze objawow nie mam, ze cycki juz mnie nie bola i wogole zaraz napewno zacznie sie cos dziac:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:i z tego wszystkiego polecialam dzis na bete:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:wynik : 9200 ja sie wykoncze:no::no::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Elka nie stresuj się bo sama widzisz że jest wszystko dobrze :)

Choroby okropne - a kysz! Zdrówka Carollina!

U mnie rozkręcania @ ciąg dalszy. Coś skąpa jak na mnie. Ale jestem rozdrażniona, z mężem wojna, wszystko mnie wkurza. Jutro mnie czeka wizyta u dermatologa bo nie mogę dojść do ładu ze swoją skórą od kilku miesięcy. Wszędzie jestem wysypana i wszystko mnie swędzi :sad: mam nadzieję że pomoże, muszę ją tylko uświadomić że od wakacji rozpoczynam starania o dzieciątko :)
 
dziewczyny... mobilizacja.. Elka ewidentnie doprasza się o kopa w tyłek! nie umartwiamy się, złe myśli odganiamy raz dwa, uśmiech na twarz i jak mantrę powtarzamy: " jest super, fasolka się rozwija będzie dobrze jestem w ciązy i zmieni to dopiero poród po 38 tc :-)"
 
dzięki dziewczyny za odpowiedź uspokoiłyście mnie:) mój ćwiczy i nic nie bierze tylko kwa foliowy i je orzechy:-D ale wiecie nie raz czytałam że jak facet chodzi na siłownie to może mieć wpływ a w innym że nie ma żadnego i co artykuł to co innego :-Dtak jak lekarza co jeden co innego gada i potem nie wiadomo który ma racje i czy wierzyć czy nie
 
Ania, Rurka - staram sie uwazac na siebie, ale wiadomo jak to jest. Moj K jeszcze skopo, ale Mikolaj tu kaszlnie, tam kichnie i niewiadomo gdzie, a zarazki rozsiewa...:szok:

Malgonia - no i dobrze ze tak postanowilas... teraz sie nie denerwuj i czekaj cierpliwie na rozwoj wydarzen... oby pozytywnych :tak:

Marcela - ale slodziak superaśny :-)

Galwaygirl - wspolczuje przezyc... ja wlasnie najbardziej sie boje tej temperatury, bo tylko paracetamol moge brac - nic innego... no nic... narazie staram sie wypoczywac kiedy moge, bo jutro i narazie w srode do pracy... mam nadzieje, ze jednak mnie to nie zlapie.... Zdrowka zycze :)

Elka - kazda tak ma... ale uwierz, ze jednak moze byc dobrze i bedzie :tak: a jak nie to kopa w doopke dostaniesz za takie myslenie...

Lisica - mam nadzieje, ze dermatolog pomoze... u mnie sie tez cos dziwnie porobilo, ze nawet zegarek mnie teraz uczula, a ostatnio przez sen sie tak podrapalam, ze rano tylko strupki zobaczylam...

Anncka - fajnie, ze wyjazd sie udal... na pewno fasolinka dobrze sie ma...

Pietrucha, Ewik, Liliowata i cala reszta - pozdrawiam :)
 
reklama
Dziewczyny poradźcie mi...
Ja wiem że się zarzekalam że będę czekać do czerwca czy lipca, że schludne i to i tamto... No i lekarz niby mówi o tych 3-6 miesiącach przerwy. Ale ja coraz częściej myślę o powrocie do starań wcześniej... Szukam i czytam i wiele znajduję opinii. Znalazłam nawet taką (potwierdzoną badaniami) że im późniejsza ciąża po poronieniu tym jej przebieg gorszy. Ile w tym prawdy - nie wiem. Czy będę nieodpowiedzialna jeśli posłucham serca a nie rozumu? Zjedzcie mnie jeśli tak...
Ale czuję że oglupieje niedługo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry