Alez tu cicho ostatnio... mam nadzieje, ze staraczki ostro wziely sie do roboty i dzialaja...
Michalina - dziewczyny szleja, a tatus jak zwykle poszkodowany, bo sprzatac musi... haha...grunt to dobra zabawa

slodka Wiki

Nasz Mikolaj to pół wanny wody potrzebuje i kladzie sie i mowi ze plywa... potem tatus tez ma scieranie podlogi...
Myszka - jaki dumny roczniaczek

teraz to juz z gorki
Ja ostatnio walcze, zeby mnie chorubsko nie wzielo... cos zaczyna drapac w gardle, ale dusze w zarodku smarujac szyje co wieczor amolem

do tego czasem ciepla herbata z lipy z cytryna i miodem... no i chyba pomaga, bo katar to taki delikatny jest, ale nie jest zle....
Tak mowie do mojego K, ze jesli wszystko bedzie dobrze po piatkowym badaniu, to zaczne sie juz cieszyc, na to on, ze tez sie boi i odlicza juz dni to tego piatku... bo tak naprawde, to oprocz Was, jednej kolezanki i siostry to nikt nie wie o naszym dzidziolku... W swieta mamy sie spotkac z moim bratem i jego rodzina i oni sie juz dowiedza, ale to bedzie juz po badaniu i mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze i wszyscy bedziemy sie cieszyc...
Staraczki - lapcie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pozdrawiam i caluje
