Nie wiem czy się ze mną zgodzicie..ale wydaje mi się że kobiety, które jak my przeszły przez poronienia lub przez problemy z zajściem w ciążę stają się bardziej świadomymi matkami?Nie wiem czy słowo świadome jest odpowiednie ale jakoś żadne inne słowo nie przychodzi mi do głowy..
Wydaje mi się że widzę różnicę w spostrzeganiu dzieci niż inne moje znajome.. Ja zdaję sobie sprawę jaki to cud i jak ciężko o taki cud. Codziennie patrzę na moją córcię i przelatuje mi przez oczami to co przeszliśmy w okresie ostatnich 3 lat..ile starań, smutku, łez, nadziei i rozpaczy przewinęło się przez nasze serca.
Nie wiem czy macie takie samo spostrzeżenia..
W każdym razie życzę z całego serca każdej z Was abyście mogły tego doświadczyć..