Co do badań to po 1 starcie wszyscy mówili mi że przypadek, tym bardziej że 2 pierwsze to były puste jaja płodowe. Po 2 zrobiłam kariotypy, tarczycowe , toksoplazma, chlamydia, zespół antyfosfo, podstawowe mocz krew cukier, Anty TPO, anty TG, APTT, nic nie wynaleziono a później była ciąża ksiązkowa. Po 3 # robiłam znowu tarczycę , chlamydię , tokso, listerię - i znowu wszystkie ok. Teraz zrobiłam chlamydię, mycoplasmę, ureoplasmę, zespół antyfosfo, tarczycowe, Anty TG Anty TPO, Antytrombinę, Białko C, BiałkoS, Mutację w genie V Leiden, Mutację w genie mthfr g210 ( czy cośkoło tego) i też wszystko prawidłowe. Ale tym raem na wszelki wypadek chcę wystartować z lekami.
Dodam , że wszystko oprócz kariotypu płaciłam, bo nikt nie chciał mi wypisać skierowania na NFZ, a nie miałam siły walczyć...