• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
jestem przerażona tymi zwierzeniami do wielkiego ucha, mam nadzieję że szybko przejdzie. Właśnie gadałam z koleżanką która jest na zwolnieniu. Miała problemy z plamieniami, usłyszałam że już jest w domku więc myślałam że ok a ona mi mówi, że już po zabiegu jest :-( straciła w 6-7 tygodniu.
 
hej dziewczynki,

jakos dzisiaj dobry humor mam.Od dzisiaj jestem w nowej filialy i praca wogole nie ta sama.Znowu praca sprawia mi przyjemnosc.Ale niechce sie jakos znowu jarac.Przeprowadzka sie pomalu zbliza,ale na nowym mieszkaniu juz duzo rzeczy gotowych.
Myszka trzymam kciuki:)
 
Hej, ja jeszcze godzinkę w pracy- to jest straszne, od dwóch godzin ziewam tak, że ciężko mi z klientami rozmawiać. Byle do środy a potem długi weekend. Warszawa małymi kroczkami się oduwa i odsuwa :)
 
Karo super, ze znow praca Cie cieszy :-) mowilam, ze musi byc kiedys lepiej ;-)

Marta moze jednak posiedzis w domku przed tv :-D a jak nie to pogadaj z mezem, ze to moze zagrazac ciazy... wiesz tlumy ludzi... czasami bywaja nieobliczalne... zwlaszcza jak nasi pilkarze cos by trafili ;-) (sorry ale nie wierze w nasz futboll) choc zgadzam sie z Gatto atmosfera na tego typu imprezach jest wyjatkowa i niepowtarzalna :-)

Gatto tak, tak podwozie trzeba przejrzec co jakis czas, wiec jutro wejde i jak sie uda to jutro a jak nie to na srode sobie zamowie wizyte... u nas znow dlugi weekend :-D
 
Marta to przykre, że tak wiele kobiet musi przez ten ból przechodzić.
Ja myślę, że nie ma sensu gdybać. Ważne, żeby twoja fasolinka miała się dobrze i zdrowo rosła pod sercem. Bardzo niecierpliwie czekam na wieści od gina!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry