Migduch....pytałaś o mnie, miałam napisać wcześniej ale jestem poza domem i musze pisać z komórki a nie bardzo to lubię. Mam 39 lat więc jestem pewnie jedną ze starszych na forum ale dalej na polu walki. Mam trójkę dzieci i trójkę Aniołków. Pierwsza ciaze straciłam w 8 tygodniu prawie rok temu. Kilka dni wcześniej serduszko pięknie biło i nagle przestalao. Załamałam się.bardzo. Naprawdę ciężko.to przeszłam, płakałam długo i nie wiem co by było gdyby nie.to.forum. To tutaj dziewczyny mi najbardziej pomogły, to dzięki nim jakoś.doszłam do.siebie.
Potem.strata kolejnych dwóch ciąż, w.zasadzie.biochemicznych choć ta strata We.wrześniu to ja bym do biochemicznych nie zaliczyła bo beta rosła przez półtora tygodnia do wartości 3700 i nagle.spadła. W maju rok temu miałam zabieg, w kolejnych dwóch oczyścić się.sama. Jestem obstawiona lekami, w.zasadzie.wszystkie wyniki mam w normie.oprócz przeciwciał antykardiolipinowych w jednej klasie.
I dalej walczę, mam nadzieję że się w końcu uda. Choć ostatnio w ciążę nie zachodzę a nie miałam.z tym problemu wcześniej. A czas leci, zegar tyka.
Ewikewik a ja bym zrobiła tak jak radziła Madziorrek. Inseminacja z nasieniem dawcy. W końcu czemu Mas rezygnować ze swoich marzeń, planów i ze swojego szczęścia????
Witam serdecznie resztę Dziewcząt
Przepraszam za literówki ale piszę z telefonu