• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ewik ... kochana tak bardzo bym chciała żebyś wyszła z tego dołka ... żeby Ci się wszystko ułożyło .... wiesz ze byłaś moim światełkiem jak dołączyłam do forum ... a teraz aż mnie serce boli jak czytam twoje posty jak widzę jaki smutek żal i rezygnacja się z nich wylewają ... gdybym tylko mogła Ci pomóc ale nie potrafię :( kurcze ... nadal bardzo Ci kibicuję i trzymam kciuki ... !
 
reklama
Ewik daj sobie troszkę czasu a zobaczysz mąż przemyśli co nieco. To takie smutne co.piszesz.... ja wierzę że wszystko się Tobie ułoży i bedziesz szczesliwa. Przytulam mocno...
 
Bluecaat niestety moja siostra dziś rano poszła do szpitala. Zabieg nieunikniony. Ten nowy lekarz szybko treaguje bo boi sie o zakażenie. Ehhh brak słów na to wszystko....
 
Migduch....pytałaś o mnie, miałam napisać wcześniej ale jestem poza domem i musze pisać z komórki a nie bardzo to lubię. Mam 39 lat więc jestem pewnie jedną ze starszych na forum ale dalej na polu walki. Mam trójkę dzieci i trójkę Aniołków. Pierwsza ciaze straciłam w 8 tygodniu prawie rok temu. Kilka dni wcześniej serduszko pięknie biło i nagle przestalao. Załamałam się.bardzo. Naprawdę ciężko.to przeszłam, płakałam długo i nie wiem co by było gdyby nie.to.forum. To tutaj dziewczyny mi najbardziej pomogły, to dzięki nim jakoś.doszłam do.siebie.
Potem.strata kolejnych dwóch ciąż, w.zasadzie.biochemicznych choć ta strata We.wrześniu to ja bym do biochemicznych nie zaliczyła bo beta rosła przez półtora tygodnia do wartości 3700 i nagle.spadła. W maju rok temu miałam zabieg, w kolejnych dwóch oczyścić się.sama. Jestem obstawiona lekami, w.zasadzie.wszystkie wyniki mam w normie.oprócz przeciwciał antykardiolipinowych w jednej klasie.
I dalej walczę, mam nadzieję że się w końcu uda. Choć ostatnio w ciążę nie zachodzę a nie miałam.z tym problemu wcześniej. A czas leci, zegar tyka.

Ewikewik a ja bym zrobiła tak jak radziła Madziorrek. Inseminacja z nasieniem dawcy. W końcu czemu Mas rezygnować ze swoich marzeń, planów i ze swojego szczęścia????

Witam serdecznie resztę Dziewcząt

Przepraszam za literówki ale piszę z telefonu
 
Ewik... zgadzam się z dziewczynami. Doris, Rurka i Madziorek bardzo słusznie piszą więc pomyśl o tym. Nie można rezygnować z naszych marzeń bo ktoś inny tego chce. To nie jest w porządku
 
Kamkaz kurcze.. tak mi przykro, że i Twoją siostrę spotkało takie nieszczęście :-(
a za Twoją betę oczywiście zaciskam kciuki &&&&

Doris z objawami to różnie bywa, każda ciąża inna także nie trać nadziei :-) my tu wszystkie trzymamy kciuki! &&&

Ewik tak strasznie mi przykro, że u Ciebie tak źle:-( z całego serca życzę Ci, żeby się wszystko jakoś dobrze poukładało, żebyś wreszcie była szczęśliwa...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry