• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Bafinko myślę o Tobie nieustannie. .Jutro będzie cięki dzień dla ciebie. Pamiętaj, że tu jesteśmy. Przytulam Cię mocno.

U nas już chorobowo. Wracamy od laryngologa, bo ile dziecko może chodzić z katarem. Zapalenie zatok. Antybiotyk i wiadomo, przymusowe wolne. .
 
Witam dziewczyny, jestem tu nowa. Mam już 11-letnią córunie, oraz za sobą dwa lata temu poronienie indukowane z powodu niepodjęcia pracy serduszka u malucha w 10 tygodniu...teraz chcę rozpocząć starania, dodatkową przeszkodą dla mnie jest to że biorę na stałe leki które będe musiała odstawić są to między innymi leki antydepresyjne i stabilizujące nastrój, poprostu strasznie się boje nawrotu ale wiem że nie mogę ich brać w przypadku ciąży. Mam też cukrzycę na szczęscie nie insulinozależną.
Trzymam za was wszystkie kciuki i pozdrawiam:happy:
 
Witam dziewczyny, jestem tu nowa. Mam już 11-letnią córunie, oraz za sobą dwa lata temu poronienie indukowane z powodu niepodjęcia pracy serduszka u malucha w 10 tygodniu...teraz chcę rozpocząć starania, dodatkową przeszkodą dla mnie jest to że biorę na stałe leki które będe musiała odstawić są to między innymi leki antydepresyjne i stabilizujące nastrój, poprostu strasznie się boje nawrotu ale wiem że nie mogę ich brać w przypadku ciąży. Mam też cukrzycę na szczęscie nie insulinozależną.
Trzymam za was wszystkie kciuki i pozdrawiam:happy:

witaj, wiele przeszlas, przykro mi, ze musialas tu trafic, trzymam mocno kciuki by sie szybko udalo zaciazyc :-)
 
Witajcie dziewczyny! Chcialabym do was dolaczyc. O dziecko staram sie juz kilka lat. Przez dluzszy czas moj maz mial bardzo zle wyniki... teraz sa bez zastrzezen. Zima okazalo sie, ze ja mam polipa, ktorego koniecznie trzeba zoperowac. Lekarze podejrzewali rowniez sklejone jajniki oraz endometrioze. Na laparoskopie nie zdecydowalam sie (nie bylam na tyle silna psychicznie), jedynie na operacje histeroskopowa. Po operacji bylam przekonana, ze nie mam szans zeby zajsc w ciaze i ze kiedys bede musiala zdecydowac sie na laparoskopie. Dlatego ogromna niespodzianka bylo dla mnie, gdy w czerwcu okazalo sie, ze jestem w ciazy. Niestety hcg hormon rosl za malo i poronilam w 7 tygodniu. (4 lipca) Od tego czasu wszystkie moje mysli kraza wokol tematu posiadania dziecka. Na moje zyczenie lekarz przepisal mi progesteron (obecnie biore Utrogestan). Boje sie, ze nie uda mi sie juz nigdy zajsc w ciaze (mam 36 lat)..., ze cos ze mna nie gra (lekarze mowia, ze jestem zdrowa), walcze z tymi negatywnymi myslami raz lepiej a raz gorzej... Do tego moja szwagierka i moja siostra sa w ciazy... i jestem zla na siebie, ze nie potrafie sie z tego powodu cieszyc. Przepraszam za brak polskich znakow w moim poscie.
 
reklama
Lilith witaj. Leki musisz odstawić - jeśli jest na to zgoda lekarza i jesteś po rozmowie jak masz sobie radzić. Nie możesz myśleć o nieszczęściu, które Was spotkało, bo był to prawdopodobnie przypadek. Jesteś mamą zdrowego dziecka i patrząc na nie myśl o następnej ciąży. Odetnij się od złych emocji, jak mantrę powtarzaj, że będzie dobrze! Bo będzie! Trzymam kciuki - więcej wiary w siebie i odwagi życzę. I może szukaj czegoś co da Ci radość, zajmie czas i zajmie myśli: basen, pilates, spacery, pies, wyplatanie koszyków - cokolwiek, co Cię wyciszy i da Ci psychiczne i fizyczne odprężenie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry