• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Tak ja w dwupaku, jestem w szpitalu miałam podaną oxy nic nie dało... Dziś masaz szyjki skurcze jakieś są...moje dziecko coś się nie spieszy

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Hej :) Jednym słowem gdzie będzie Jej najlepiej jak nie w brzuszku u mamy? Obyś urodziła szybko, sprawnie i w miarę bezboleśnie:)
Daj znać jak już będziesz rozpakowana
 
reklama
kamkaz testu nie robiłam.. miałam nawet ochotę ale jutro ide do ginki to ona sama sprawdzi co się dzieje... ale trochę się dziwię bo przez cały miesiąc plamiłam na brązowo ok 20.10 miałam niby śluz płodny ale z nitkami krwi (ale ze ja mam pco) to nie wierze że owu była, potem znów plamiłam zaczęłam prać lutkę to plamienie prawie zanikło a teraz całkowicie znikło... testu nie robię.. jutro się okaże.. za to odebrałam wyniki moczu i mam tam wszystko co może być..:szok: leukocyty azotany liczne bakterie, urobilinogen.. skąd to??? nic dziwnego ze boli.. teraz żałuję ze posiewu od razu nie zrobiłam..

ewel i jak masaż szyjki pomógł?? ja strasznie źle go wspominam...
 
kamkaz testu nie robiłam.. miałam nawet ochotę ale jutro ide do ginki to ona sama sprawdzi co się dzieje... ale trochę się dziwię bo przez cały miesiąc plamiłam na brązowo ok 20.10 miałam niby śluz płodny ale z nitkami krwi (ale ze ja mam pco) to nie wierze że owu była, potem znów plamiłam zaczęłam prać lutkę to plamienie prawie zanikło a teraz całkowicie znikło... testu nie robię.. jutro się okaże.. za to odebrałam wyniki moczu i mam tam wszystko co może być..:szok: leukocyty azotany liczne bakterie, urobilinogen.. skąd to??? nic dziwnego ze boli.. teraz żałuję ze posiewu od razu nie zrobiłam..

ewel i jak masaż szyjki pomógł?? ja strasznie źle go wspominam...
moze po zabiegu taka czysta bylas i bakterie sie tam szybko ulokowaly? moja bartowa w piatym miesiacu ciazy ma bialko w moczu i zle to wuglada, brzuch ja bardzo boli
 
Witajcie

Moja Beta HCG dziś ponad 92 tys
biggrin.gif.pagespeed.ce.jYY3-3XSUx.gif
, przyrost już wolniejszy ale w normie. Przeczytałam że przy tak dużych wartościach już się tak nie podwaja jak wcześniej, bo niebawem by skali zabrakło. Powyzej wartosci 6000 podawaja sie nawet po 96 h. Więc czekam spokojnie na piątkową wizytę
I postanowiłam, że zrobiłam betę ostatni raz. Teraz wynik mógłby mnie bardziej stresować niż przyniesć coś dobrego.
 
kamkaz testu nie robiłam.. miałam nawet ochotę ale jutro ide do ginki to ona sama sprawdzi co się dzieje... ale trochę się dziwię bo przez cały miesiąc plamiłam na brązowo ok 20.10 miałam niby śluz płodny ale z nitkami krwi (ale ze ja mam pco) to nie wierze że owu była, potem znów plamiłam zaczęłam prać lutkę to plamienie prawie zanikło a teraz całkowicie znikło... testu nie robię.. jutro się okaże.. za to odebrałam wyniki moczu i mam tam wszystko co może być..:szok: leukocyty azotany liczne bakterie, urobilinogen.. skąd to??? nic dziwnego ze boli.. teraz żałuję ze posiewu od razu nie zrobiłam..

ewel i jak masaż szyjki pomógł?? ja strasznie źle go wspominam...

Więc pozostaje Ci czekać do wizyty. Podejrzewam że masz infekcję i stąd takie wyniki i pewnie bez antybiotyku się nie obejdzie. Fajnie że zrobiłaś wogóle badanie moczu. Teraz lekarz może pobrać Ci wymaz z pochwy czy tam nie masz jakią bakterii. Najlepiej wszystko wyleczyć raz na zawsze i żeby był spokój. Daj znać po wizycie :)
 
Doris przyrost piękny. Każdy Ci powie że przy wyższych wartościach przyrost niższy ale to wszystko dobrze. Wizyta już tuż tuż... Który u Ciebie będzie tydzień? Baaardzo mocno wierzę, że tym razem się wszystko uda:)
 
Kamkaz, dzięki... rzeczywiście, nie zrozumie nikt, kto nie przeżył straty ... ja do tej pory miałam świadomość, ze takie rzeczy dzieją się całkiem często, ale nigdy bym nie przypuszczała, ze to jest aż tak trudne ...

Ewel, &&& żeby akcja się rozkrecila. ..

Doris, dla Ciebie również same ciepłe myśli ... na pewno się usa :-) kojarzę Cię, ale nie pamietam, czy z czerwca 2011, czu grudnia 2013 czy z jakiegoś wątku wielodzietnego ... ja niestety musiałam ostatnio zmienić bb-tożsamość ...
widzę, że u Was też już 3 dzieci i starania o 4 ... nie jestem aż taka dziwna :-) choć nie wiem, czy znajdę w sobie odwagę, żeby spróbować jeszcze raz.
 
reklama
Kamkaz, dzięki... rzeczywiście, nie zrozumie nikt, kto nie przeżył straty ... ja do tej pory miałam świadomość, ze takie rzeczy dzieją się całkiem często, ale nigdy bym nie przypuszczała, ze to jest aż tak trudne ...

Ewel, &&& żeby akcja się rozkrecila. ..

Doris, dla Ciebie również same ciepłe myśli ... na pewno się usa :-) kojarzę Cię, ale nie pamietam, czy z czerwca 2011, czu grudnia 2013 czy z jakiegoś wątku wielodzietnego ... ja niestety musiałam ostatnio zmienić bb-tożsamość ...
widzę, że u Was też już 3 dzieci i starania o 4 ... nie jestem aż taka dziwna :-) choć nie wiem, czy znajdę w sobie odwagę, żeby spróbować jeszcze raz.

Odwagę znajdziesz jak tylko trochę ochłoniesz. Wiele osób tutaj pisało że się poddawają itd a po poukładaniu sobie wszystkiego w życiu dochodziły do wniosku że nie będą rezygnowały z marzeń swojego życia. Zobacz chociażby Doris - los Jej nie oszczędzał i mimo wielu przeciwności losu nie straciła nadziei. A teraz pod Jej sercem rośnie wielki mały cud. Czasem warto dać sobie trochę czasu a efekty zobaczysz już niedługo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry