marta-l
Fanka BB :)
a ja za 5 dni skończę 26 
gatto trzymam kciuki za tego sikańca i też będę krakać
przy takim wsparciu jutro muszą być dwie krechy jak nic.
danutaski ja też właśnie staram się tak sobie tłumaczyć że jesli się źle czuje tzn że mój organizm produkuje dużo hormonów i dlatego ciąża teraz będzie silna. Tylko to złe samopoczucie strasznie przeszkadza w pracy. Nie mogę się skupić i zdarzają mi się byki. Mam nadzieję że jak za kilka dni będę pisała maila o dłuższej nieobecności to moi klienci mi te potknięcia wybaczą
gatto trzymam kciuki za tego sikańca i też będę krakać
danutaski ja też właśnie staram się tak sobie tłumaczyć że jesli się źle czuje tzn że mój organizm produkuje dużo hormonów i dlatego ciąża teraz będzie silna. Tylko to złe samopoczucie strasznie przeszkadza w pracy. Nie mogę się skupić i zdarzają mi się byki. Mam nadzieję że jak za kilka dni będę pisała maila o dłuższej nieobecności to moi klienci mi te potknięcia wybaczą

a może to moje napinanie jest całkiem normalne. Do tej pory nie miałam. Godzinę temu kiedy się obudziłam, obudziła się też mała i cały czas wojuje, co dodatkowo utrudnia mi rozpoznanie czy się dzieje coś nie tak. Będę zaraz próbować dalej zasnąć, pytanie moje jednak, czy rano jak wstanę i brzuch nie będzie się napinał to raczej wszystko ok? Czy mój brzuch może być efektem wysiłku z dnia poprzedzającego nockę z napinaniem. Czytałam też że od takiego napinania może skracać się szyjka
skąd mam wiedzieć czy coś jest nie tak?
.
ewentualnie krzesła, będę brać magnez no i mam nadzieję że nic więcej się nie będzie działo. Jak się zdarzy jeszcze raz, to wtedy zadzwonię do ginka. Wizytę miałam we wtorek 3 dni temu i wszystko było ok, następna dopiero 17 lipca. Szyjka się chyba w tak krótkim czasie nie skraca, jak nic więcej mi się nie dzieje?