Isiorek głowa do góry. Nadejdą lepsze dni zobaczysz. Grunt to się nie załamywać.
Martaha trzymam kciuki za wizytę. Koniecznie daj znać po wizycie. Będzie dobrze. Tej mysli się trzymajmy.
Chciejka kochana przykro mi że się teraz nie udało. Nowy cykl to nowa nadzieja. Oby ostatni cykl który będzie trwał 9 miesięcy :-)
Beti nie stresuj się, bo on Ci w niczym nie pomoże. Wiem teraz mnie łatwo się mówi, ale pod koniec ciąży uświadomiłam sobie że na pewne sprawy wpływu nie mamy. Bo przecież dbasz o siebie najlepiej jak umiesz ,krzywdyani sobie ani dziecku nie robisz wiec z Twojej strony robisz wszystko to co możesz zrobić. Resztę w rękach Boga. My już nic nie poradzimy. A sres w ciąży niestety udziela się też dziecku. Widzę sama po sobie jaki mój Piotruś jest teraz nerwowy właśnie przez mój stres. Niestety teraz czasu juz nie cofnę ale wiem że wiecej tego błędu nie popełnie.
Mania kciuki zaciśnięte. Daj jutro koniecznie znać. Wiecej optymizmu