• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Myszka drogi sa raczej z tych lepszych hehehe, pewnie bedzie straszny korek, dlatego chcielismy skuterem, zeby go ominac. Duzo razy jezdzilismy tak, raczej nie trzesie, ale wiesz, mam juz lampke zapalona. Ciagnie mnie dziwnie brzuch:( czy to normalne......nie pamietam jak mialam w tamtej ciazy:-(
 
reklama
Kochanie w koncu masz lokatora i na wstepie walczy o najlepsza miejscowke ;-)
a tak na marginesie przyda sie Wam taki mily dzien "tylko we dwoje" i uwazaj na siebie :-) cobys mezulkowi orla nie wywinela w takim upale ;-)
 
witaj Zapominajka :-)
u mnie? po przeczytaniu bloga "mlodej" mamy i paru komentarzy no az mnie ponioslo. Cholercia jak latwo jest kobietom oceniac inna kobiete, ktora wystaje poza ramy idealnego wzorca reklamowej matki...

zapale sobie i kawci sie napije to moze ochlone ;-)
 
szkoda mi dziewczyny, bo sama podobnie sie czulam po porodzie... 24 na 24 wlasciwie sama (bo tatus pracowal) zaniedbana, bo ani czasu, a i kase wolalam na malego wydac. Fakt ja chcialam dziecko, ale rzeczywistosc byl moment ze mnie przerosla... nie moglam ogarnac dziecka, porzadkow, sterty prania, wyjscie z psem i jeszcze obiad... w rezultacie dom wygladal jak po przejsciu tornada (conajmniej)... az starsza sasiadka mi powiedziala, ze maly jak poplacze 5 minut nic mu nie bedzie, a ja zdaze wstawic obiad... i tak powoli sie uczylam roli mamy i pani domu... a malemu faktycznie nic sie nie stalo gdy sobie poplakal (zmeczyl sie i usnal) doskonale pamietam swoje poczatki... a latwo nie bylo ;-)
 
DZIEN DOBRY!
Właśnie wstałam.
Nie trzeba mnie pocieszać dziewczyny..w końcu to drugi cykl staranek.
Ludzie przechodzą gorsze traumy, więc nie będe płakać nad głupim testem :-p.
Bóle jak na @ przychodzą na parę minut i odchodzą..co jakiś czas odzywają się jajniki. Ale duży objaw @ poczułam parę minut temu- delikatne drętwienie pochwy, więc już pozamiatane myślę.
Dzidziuś marcowy mnie ominie..więc może teraz kwietniowy mi się trafi:zawstydzona/y:
 
reklama
Mnie "mala" czasem zdretwieje jak zle usiade :-D a juz myslalam, ze tylko ja mam dretwa :-D:szok:

Martoos ja nie pocieszam kochana, tylko "probuje" analizowac wykresy ;-)a tam akurat tak wychodzi, ze i u Ciebie i u Kici w tym samym dniu nastapil spadek :-) stad wniosek moze nie wszystko stracone,a jesli nawet to juz nas jest pare chetnych na przejecie berka :-D:-D a w kupie razniej :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry