Danutaski, widzę że ty taki sam pracuś jak ja

I też ostatnio wszystko robię na siedząco, niestety..Wczoraj piekłam ciasto, smażyłam kotlety, gotowałam młodą kapustkę, kroiłam, ucierałam, ubijałam (itp. )- wszystko na siedząco! Dobrze że synuś mi pomagał, haha- on też sobie wziął stołek pod pupę- jaki cwaniak
Niestety mąż miał w tym czasie swoją robotę, więc na niego wczoraj nie mogłam za bardzo liczyć, ale generalnie on zajmuje się całym domem, w kuchni mi tylko pomaga- a to i tak duże wsparcie.
Jeśli chodzi o spanie- racja, wskazane jest spać nam na lewym boku i przyznam Ci, że ja z wielką chęcią właśnie na lewym zasypiam. W trakcie snu przekręcam się często na prawy , potem znów lewy i tak w kółko. Na wznak nie mogę leżeć nawet 5 minut- tak mi ciężko od razu oddychać(nie mówiąc o spaniu). Też wciskam między nogi poduchę, ale jak się budzę to dziwnym cudem już jej nie mam
Ale wiesz, tak się teraz zastanawiam - że ja z ogromnym brzuchem to zrozumiałe że podkładam pod nogi poduchę bo inaczej uciskam brzuch, że przy różnych pracach odciążam się na siedząco, ale TY ???

Taka chudzinka?? Przecież Ty nie masz w ogóle brzucha ;-):-)