• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziękuję Dziewczyny, ja niestety dalej czekam lekarz miał pilne cc. I nie ma go już 2 godziny ludzie się wkurzają a ja nie wiem na co czekam...
Ale pewne jest, że zostaje z Wami :) mam nadzieje ze jeszcze w tym roku znów zobaczę dwie kreseczki :).
Wypłakałam się i jest lepiej, tylko chciała bym juz wrócić do domu ;(
 
Juz w domu, nareszcie.
Oczywiście diagnoza-brak diagnozy.
Za 2 dni kontrola u ginekologa.
Lekarka twierdzi ze nic nie zrobi. Widzi zalążek zarodka i pecherzyk ładnie rośnie, beta za to wcale. Mocno krwawienie za to kanał szyjki zamknięty.
Mam dość to już się ciągnie kolejny tydzień...w razie nasilenia krwawienia i silnego bólu wrócić.
Tez tak czekałscie? Ja serio, mam dość. Psychicznie wysiadam.
 
reklama
mufinko właśnie to czekanie jest najgorsze i ta tląca się nadzieje.. ale z drugiej str lepiej poczekać niż później zastanawiać się czy aby na pewno dziecko nie żyło.. pisz do nas zawsze cię wesprzemy.. chociaż tyle możemy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry