myszka2829
Fanka BB :)
my mamy jednego i w sumie to jest jak dziecko... placze w nocy jak jej sie cos sni, drze sie jak pusta miseczka... ryczy jak mlody znika na dluzej i fochy strzela jak przyslowiowa "baba w ciazy" ;-)
w pierwszej ciazy mialam psa, potem od kolezanki przygarnelam 10-cio letniego kota... bo jak zaszla wywalali zwierzaki, a mnie jej szkoda bylo. Kotka po roku postanowila juz nie wrocic ze spaceru :-((a wychodzila codziennie i wracala), a w ciazy mialam codzien swieze dostawy tylnej polowy myszy co sprzatnelam na drugi dzien pojawiala sie nowa, musialam wygladac na glodna hahahaha
w pierwszej ciazy mialam psa, potem od kolezanki przygarnelam 10-cio letniego kota... bo jak zaszla wywalali zwierzaki, a mnie jej szkoda bylo. Kotka po roku postanowila juz nie wrocic ze spaceru :-((a wychodzila codziennie i wracala), a w ciazy mialam codzien swieze dostawy tylnej polowy myszy co sprzatnelam na drugi dzien pojawiala sie nowa, musialam wygladac na glodna hahahaha







moj podgryza kwiatki jak tylko nie patrze